fot. PAP/Tytus Żmijewski

B. Kownacki: przekazanie „Kormorana” ważne także symbolicznie

Przekazanie ORP „Kormoran II” jest ważne nie tylko ze względu na zdolności Marynarki Wojennej, ale i symbolicznie – to pierwsza od dawna nowa jednostka; jest to także wskazówka dla innych zakładów – powiedział w poniedziałek wiceszef MON Bartosz Kownacki.

„To pierwsza od wielu, wielu lat nowa jednostka w polskiej Marynarce Wojennej, może to początek przełomu i oznaka tego, że w marynarce będzie już tylko lepiej. Dobrze, że okręt zostaje w tym roku oddany; podziękowanie należy się wszystkim, którzy nad tym pracowali, zarówno po stronie wojska – marynarki i Inspektoratu Uzbrojenia – jak i producenta” – powiedział PAP Bartosz Kownacki.

Zaznaczył, że wejście do służby nowego niszczyciela min jest ważne nie tylko ze względu na zdolności Marynarki Wojennej, ale to także „symbolicznie bardzo ważny moment”, który podnosi morale i sprzyja ocenom, że MW będzie rozwijana tak jak inne rodzaje sił zbrojnych.

„Płynie z tego bardzo poważna nauka dla całego przemysłu stoczniowego: skuteczne, sprawne oddanie sprzętu do użytku stwarza szanse na kolejne zamówienia, nie tylko od polskiej marynarki, ale i od innych państw, które interesują się tym rozwiązaniem. To poważna lekcja chociażby dla Stoczni Marynarki Wojennej, która gdyby oddała +Gawrona+ czy też +Ślązaka+ 10 lat temu, to pewnie dzisiaj miałaby zamówienia na kolejne jednostki, co byłoby z korzyścią dla Marynarki Wojennej i dla wszystkich, którzy pracują w stoczni” – powiedział wiceminister.

„Jeżeli chcemy, by producent miał dobre wyniki finansowe, zamówienia, to musi realizować te zamówienia. To jest przykład, że jeśli mimo drobnych przeszkód, które zawsze się pojawiają, sprzęt jest oddawany, to jest szansa, żeby współpraca się rozwijała. Mam nadzieję, że zarządy, jak również załogi pozostałych zakładów, będą wyciągały z tego wnioski” – dodał.

Podkreślił, że „jeszcze kilka lat temu nasi partnerzy, sąsiedzi, twierdzili, że Polska nie jest w stanie opanować tej technologii, dostarczyć okrętu tej klasy”.

Zaznaczył, że „Kormoran II” to praca badawczo-rozwojowa, a projekt po wyciągnięciu wniosków z prób, prawdopodobnie będzie kontynuowany. Jak powiedział, zakup kolejnych jednostek zależy od rozliczenia umowy na „Kormorana II” i uwzględnienia poprawek zgłoszonych w czasie testów.

„To naturalne, że poprawki wniesione na etapie prac badawczo-rozwojowej uwzględnia się w produkcji seryjnej. Kiedy wszystko będzie gotowe, będziemy mogli rozmawiać o dwóch kolejnych jednostkach. Sprawa jest otwarta” – powiedział.

Niszczyciel min Kormoran, zbudowany w technologii stali amagnetycznej, 17 listopada, po badaniach kwalifikacyjnych, został przekazany przez Stocznię Remontową Shipbuilding przekazany 8. Flotylli Obrony Wybrzeża.

Główne zadania okrętu to poszukiwanie, klasyfikacja oraz identyfikacja min morskich, a także ich niszczenie; przeprowadzanie okrętów i statków przez rejony zagrożenia minowego, obrona przeciwminowa jednostek morskich, rozpoznawanie torów wodnych, zdalne sterowanie samobieżnymi nawodnymi platformami przeciwminowymi (trałami, pojazdami holującymi sonary), poszukiwanie oraz zwalczanie sił i środków dywersji w rejonach portów i kotwicowisk, udział w akcjach ratowniczych. „Kormoran II” może także stawiać miny.

Długość okrętu wynosi 58,5 m, szerokość ponad 10 m, a wyporność 830 t. Załoga okrętu liczy 45 osób. Główna broń to bezzałogowe aparaty do walki minowej. Na uzbrojenie składają się ponadto 23-milimetrowa armata Wróbel II, trzy wielkokalibrowe karabiny maszynowe 12,7 mm oraz trzy wyrzutnie rakiet przeciwlotniczych Grom. Jednostka została wyposażona w system zarządzania walką SCOT-M, a do walki z minami posłużą sonary oraz pojazdy podwodne.

Okręt zaprojektowano tak, aby był trudno wykrywalny i odznaczał się wysoką manewrowością.

Zwodowany na początku września 2015 r. Kormoran to pierwszy z niszczycieli min tej klasy; w planach MON było zamówienie co najmniej dwóch kolejnych jednostek tego typu, które miałyby otrzymać nazwy „Albatros” i „Mewa”, zastępując okręty „Mewa”, „Czajka” i „Flaming”, zwodowane w połowie lat 60. Kontrakt na projekt i budowę projektu 258 – „Kormorana II” – podpisano we wrześniu 2013 r. pomiędzy Inspektoratem Uzbrojenia a konsorcjum, któremu przewodniczy Remontowa Shipbuilding. W skład konsorcjum weszły także OBR Centrum Techniki Morskiej i Stocznia Marynarki Wojennej.

Przekazany okręt to trzecia jednostka MW nosząca nazwę „Kormoran”. Pierwszymi jednostkami o nazwie „Kormoran” lub „Albatros” były przekazane Polsce w 1946 r. radzieckie trałowce, nazywane potocznie „kaczorkami”; później nazwę „Kormoran” nosił jeden z okrętów projektu Krogulec z 1963 r.

PAP/RIRM

drukuj