fot. PAP/Rafał Guz

A. Zybertowicz: Wojna informacyjna prowadzona przez Rosję ma doprowadzić do rozmiękczenia stanowisk krajów NATO wobec rosyjskiej agresji

Ostrzelanie konsulatu i próba zaaranżowania fałszywej rozmowy prezydentów Polski i Ukrainy to elementy wojny informacyjnej prowadzonej przez Rosję – ocenił prof. Andrzej Zybertowicz. Doradca Prezydenta RP ds. bezpieczeństwa skomentował w ten sposób wczorajsze wydarzenia.

Chodzi o próbę zorganizowania w imieniu Ukrainy rozmowy telefonicznej prezydentów Andrzej Dudy i Petra Poroszenki.

Tzw. pranksterzy nie wiedzieli, że rozmowa już się odbyła, a administracje obu prezydentów są w stałym kontakcie – oświadczył rzecznik prezydenta Poroszenki.

W takich sytuacjach ważna jest czujność instytucji oby państw i szybkie reagowanie – podkreślił prof. Andrzej Zybertowicz.

– Trzeba traktować oba przedsięwzięcia – zarówno ostrzelanie polskiego konsulatu, jak i próbę zaaranżowania fałszywej rozmowy między prezydentami – jako posunięcia w ramach tej samej wojny informacyjnej prowadzonej przez Rosję. Wojny, która ma z jednej strony testować sprawność funkcjonowania polskich instytucji, z drugiej strony podatność naszej oraz ukraińskiej opinii publicznej na skłócenia i prowokację. W dalszym efekcie ma doprowadzić do rozmiękczenia stanowiska krajów NATO wobec rosyjskiej agresji – akcentował prof. Zybertowicz.

Prezydenci Polski i Ukrainy rozmawiali wczoraj o ostrzelaniu konsulatu w Łucku. W budynek trafił pocisk granatnika. W wyniku ataku nikt nie ucierpiał.

Zgodnie z decyzją MSZ wszystkie polskie konsulaty w tym kraju są zamknięte do odwołania.

Prezydent Ukrainy Petro Poroszenko polecił też wzmocnienie ochrony zagranicznych placówek dyplomatycznych i ambasad na Ukrainie.

RIRM

drukuj