fot. PAP/Bartłomiej Zborowski

A. Duda: Poczucie wolności i religijności nie pozwoliło Polakom na to, by dać się skomunizować

Prezydent Andrzej Duda otworzył międzynarodową konferencję pt. „>>Operacja polska<< NKWD 1937-1938. Przywracanie pamięci o zbrodni”. W przemówieniu prezydent wyraził nadzieję, że przyczyni się ona do wzmacniania silnego polskiego państwa.

Nawiązując do tematu konferencji prezydent powiedział, że „Operacja polska” to trudny element naszej historii, która zasługuje na pamięć i udokumentowanie.

Prezydent Andrzej Duda przypomniał, że 111 tys. osób zostało rozstrzelanych, 30 tys. wywiezionych do łagrów a ponad 100 tys. deportowanych. W sumie szacuje się, że na skutek tej operacji zginęło ok. 200 tys. osób.

– Przecież nie było 200 tys. szpiegów, o których mowa w rozkazie Jeżowa. Po prostu dokonano eksterminacji ludności polskiej – nazwijmy to po imieniu. Czemu? Bo była oporna. Bo Rosjanie mieli fobię dramatycznej, wstydliwej, haniebnej porażki w 1920 roku tak, jak miał ją Stalin. Wiedzieli, że Polacy nie chcą dać się skomunizować. Byli oporni ze względów religijnych, bo ta ideologia stała w sprzeczności z religią, w której w większości się wychowali. Często ze względu na to, że mieli polskie poczucie niezależności i wolności, którego ten ustrój, ta ideologia nie tolerowała – powiedział Andrzej Duda.

Dwudniowe spotkanie w Belwederze jest organizowane przez IPN, Kancelarię Prezydenta RP oraz Centrum Polsko-Rosyjskiego Dialogu i Porozumienia.

RIRM

drukuj