PAP/Marcin Bielecki

A. Duda i R. Trzaskowski walczą o poparcie w II turze wyborów prezydenckich

Prezydent Andrzej Duda i kandydat PO Rafał Trzaskowski walczą o jak największe poparcie w II turze wyborów prezydenckich. Prezydent na spotkaniach z Polakami mówi o konieczności ochrony polskich rodzin i bezpieczeństwa kraju. Rafał Trzaskowski uzyskał poparcie Szymona Hołowni, przejmując jego postulaty.

Do II tury wyborów prezydenckich pozostało zaledwie 11 dni. W Drawsku Pomorskim prezydent Andrzej Duda spotkał się z polskimi i amerykańskimi żołnierzami, którzy brali udział we wspólnych ćwiczeniach wojskowych. Obecność wojsk amerykańskich w Polsce to gwarancja bezpieczeństwa.

– Jest bez wątpienia znakiem – z jednej strony przyjaźni polsko-amerykańskiej, ale z drugiej strony także wyraźnym znakiem rzeczywistej amerykańskiej odpowiedzialności za pokój na świecie – zaznaczył prezydent Andrzej Duda.

To w czasie ostatniej wizyty Andrzeja Dudy w Białym Domu podpisano dwie ważne deklaracje dotyczące naszego bezpieczeństwa – mówił minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak.

– Deklaracje stanowiące po pierwsze – o trwałej obecności wojsk amerykańskich w Polsce, a po drugie – o zwiększonej liczebności wojsk amerykańskich w Polsce – wskazał Mariusz Błaszczak.

W trakcie spotkania z mieszkańcami Drawska prezydent mówił o rezultatach programów społecznych. W ciągu pięciu lat ze skrajnego ubóstwa wyciągnięto 1,2 mln osób. W Złotowie prezydent mówił o obronie rodziny.

– Nie pozwolę na to by eksperymentowano na dzieciach, nie pozwolę na to, żeby agresywna seksualizacja była wprowadzana do szkół – zapewniał Andrzej Duda.

Andrzej Duda prowadzi kampanię skierowaną do Polaków – zauważył politolog prof. Zdzisław Winnicki.

– Jest rozmowa o planach na przyszłość i jest wreszcie wsłuchanie się w autentyczne relacje między ludźmi. Kampania druga, czyli pana Trzaskowskiego, to jest kampania w zasadzie oszczerstw i napadów – ocenił prof. Zdzisław Winnicki.  

Kandydat PO Rafał Trzaskowski spotkał się z mieszkańcami Piły, Wałcza i Szczecinka. Rafał Trzaskowski krytykował prezydenta i jednocześnie próbował pozyskać wyborców Szymona Hołowni.

– Obietnice pana prezydenta, o których nagle zapomniał: pomoc frankowiczom, kwestia związana z emeryturami, brakiem podatków – to są też takie inicjatywy, które ja położę na stole. Zgadzam się z Szymonem Hołownią i powinno być również weto samorządowe – akcentował Rafał Trzaskowski.

W południe Szymon Hołownia dyskutował online z kandydatem Platformy o przejęciu przez Rafała Trzaskowskiego przedwyborczych postulatów.

– Będę głosował przeciwko tej kandydaturze Andrzeja Dudy, oddając ważny głos – z tego wynika wprost, na kogo zagłosuję – podkreślił Szymon Hołownia.

– Zobowiązuje się że absolutnie Pana wszystkie postulaty będę starał się uwzględnić – zadeklarował Rafał Trzaskowski. 

Rafał Trzaskowski obiecał Hołowni m.in. złożenie wniosku do NIK o kontrolę w spółkach Skarbu Państwa oraz powołanie przy prezydencie rady samorządowej. Jak zauważył politolog dr Aleksander Kozicki, na kandydata PO zagłosują ludzie przeciwni polityce społecznej rządu.

– Na Szymona Hołownię w istotnej części głosowały osoby posiadające kapitał. Można tych ludzi zdiagnozować jako osoby, które są „przeciwko rozdawnictwu – ocenił dr Aleksander Kozicki.  

Rafał Trzaskowski liczy też na porozumienie z Robertem Biedroniem z Lewicy. Swojego faworyta nie wskaże na razie PSL – powiedział rzecznik partii Miłosz Motyka.

Na poparcie PSL-u będzie liczył ten kandydat, który przyjmie nasze postulaty. Ten kandydat, który powie, że jest prezydentem wszystkich Polaków, Andrzej Duda niestety takim prezydentem nie jest. Zobaczymy, czy będzie takim prezydentem Rafał Trzaskowski – zaznaczył Miłosz Motyka.

Andrzeja Dudę wspiera rząd. Na Lubelszczyźnie premier Mateusz Morawiecki wskazał na tragiczne skutki wyboru Rafał Trzaskowskiego.

– Mamy wojnę na górze. Mamy weto dla weta. Mamy kij w szprychy, piach sypany w tryby naszych zmian. Naszych reform. To jest murowane. Tak będzie – wskazał Mateusz Morawiecki.

Przed drugą turą wyborów prezydenckich rośnie mobilizacja za granicą. Do spisu wyborców w USA dopisało się ponad 12 tysięcy osób.

TV Trwam News

drukuj