3 tys. osób walczących dla tzw. Państwa Islamskiego może niedługo wrócić do Europy

Z 5 tys. obywateli europejskich, którzy wstąpili w szeregi tzw. Państwa Islamskiego, aż 3 tys. może wrócić wkrótce do krajów, z których wyjechali.

O problemie, z jakim wkrótce będą musiały się zmierzyć państwa Europy Zachodniej, ostrzega raport Radicalisation Awareness Network.

Dokument, z którym już zapoznała się Komisja Europejska, opisuje dziś francuska prasa.

Raport omawia sytuację w takich krajach jak Hiszpania, Niemcy czy Wielka Brytania. Europejskie służby specjalne oceniają, że w tym roku wróci 20 do 30 proc. tych, którzy wyjechali.

Red. Witold Gadowski od dawna ostrzega, że upadek tzw. Państwa Islamskiego będzie groźniejszy dla Europy niż jego istnienie. Zwraca uwagę, że zagrożenie cały zaś rośnie.

– Wtedy rzeczywiście zostaną uwolnione te grupy, które dotychczas były związane walką na terytorium Syrii. Oczywiście, to zagrożenie rośnie. Oni są jeszcze bardziej zdeterminowani żądzą odwetu. Działają w logice wojny, więc uważają, że wszystkie działania są usprawiedliwione, no i mają doświadczenie bojowe, są przeszkoleni. To naprawdę bardzo niebezpieczna sytuacja – podkreśla Witold Gadowski.     

Komisja amerykańskiego Senatu szacuje liczbę ochotników przybyłych do Syrii i Iraku z zagranicy na 42 tysiące.

Pochodzą oni ze 120 krajów. Dla porównania, w Afganistanie w latach 80-tych walczyło 20 tys. cudzoziemców, a w Bośni w latach 1992-95  – około 2 tys.

RIRM

drukuj