fot. PAP/EPA

Polska gotowa na przyjęcie kilkudziesięciu tysięcy imigrantów?

Polska ma przygotowane różne warianty planów kryzysowych na wypadek ewentualnego nagłego wzrostu liczby uchodźców – zapewnia szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców Rafał Rogala.

Zgodnie z zapowiedziami Komisji Europejskiej – do Polski może trafić ok. 8 tys. imigrantów. Od stycznia, o ochronę międzynarodową wystąpiło 6,8 tys. osób, status uchodźcy otrzymało 249.

Premier Ewa Kopacz, po posiedzeniu rządowego Zespołu Zarządzania Kryzysowego ws. uchodźców zapowiedziała, że Polska jest gotowa zaopiekować się grupą 2 tys. imigrantów.

Bogdan Święczkowski, były szef ABW, ocenia, że wbrew zapowiedziom rządu i różnych instytucji, Polska nie jest odpowiednio przygotowana do przyjęcia imigrantów.

– Informacja o tym, że Polska jest przygotowana na przyjęcie 30 – 40 tys. uchodźców, wkładam między bajki. Biorąc pod uwagę możliwości infrastruktury, służb publicznych, służb porządkowych, nie bardzo w to wierzę, tym bardziej, że od ośmiu lat obserwujemy w Polsce, że służby nie działają, nie mają odpowiedniego rozpoznania, możliwości do tego, aby w odpowiedni sposób skalę migracji podzielić na tą falę imigracji zarobkowej, uchodźców politycznych i potencjalnych terrorystów lub też osób mających jakieś zaplecze organizacji terrorystycznych – podkreślił były szef ABW.

Premier Kopacz powiedziała, że rząd nie podejmie żadnych działań, które mogłyby zdestabilizować bezpieczeństwo kraju i obywateli.

Komisja Europejska w piątek potwierdziła oficjalnie, że chce zaproponować relokację między kraje UE dodatkowych 120 tys. imigrantów, oprócz 40 tys., których rozdzielenie zaproponowano w czerwcu.

RIRM

drukuj