fot. flickr.com

Podwyżki cen energii. Min. Energii zapowiada rekompensatę dla gospodarstw domowych

Od nowego roku ceny energii dla indywidualnych odbiorców mogą wzrosnąć nawet o 30 procent. Wynika to z unijnych regulacji dotyczących emisji dwutlenku węgla. Minister energii zapowiedział 100 procentową rekompensatę dla gospodarstw domowych.

Przesłane do Urzędu Regulacji Energetyki wnioski sprzedawców energii przewidują podwyżkę cen taryfy G – dla indywidualnych odbiorców. Należy spodziewać się wzrostu cen nawet o 30 procent.

– Mnie interesuje właściwie powód, dla którego tak duże podwyżki są planowane. Wiem, że cena prądu to element złożony i wiele czynników ma tu wpływ np. cena surowca, ale także składnikiem są koszty środowiskowe, opłaty – mówiła Anna Uryga, mama kilkorga dzieci.

Ten skok cen energii wynika właśnie z podniesienia opłat za prawo do emisji dwutlenku węgla. Do tej pory było to 5 euro za tonę, ale od 2018 roku (zgodnie z decyzją Komisji Europejskiej) uprawnienia traktowane są jak papiery wartościowe i można nimi handlować na giełdzie. Ich cena z niewiadomych powodów szybko zwiększyła się do 25 euro.

To nienależne obciążenie, które przede wszystkim uderza w Polskę – akcentował minister energii Krzysztof Tchórzewski.

– Wystosowałem dwa pisma interwencyjne do KE, żądając kontroli i sprawdzenia, dlaczego ta sytuacja tak wygląda, ponieważ bije to w polskich obywateli, gdzie my jako Polska mamy najwięcej energii z węgla i taki ruch cen bezpośrednio w Polskę uderza – powiedział minister energii Krzysztof Tchórzewski.

Minister energii chce wprowadzić 100 procentowe rekompensaty podwyżki cen energii dla odbiorców indywidualnych.

– Zrobię wszystko w tym kierunku, aby rachunek za energię elektryczną w przyszłym roku dla gospodarstwa domowego nie był większy niż w roku bieżącym – dodał Krzysztof Tchórzewski.

Niewykluczone, że z rekompensaty będą mogli skorzystać także drobni przedsiębiorcy świadczący usługi dla ludności. Chodzi o to, aby ceny podstawowych towarów i świadczeń pozostały niezmienione.

Dr. Inż. Andrzej Michalak zauważył, że ogólny poziom cen towarów i usług raczej się nie zmieni.

– Wcale nie musi się to przełożyć na wzrost cen. Eksperci ekonomiczni podkreślają , że wzrost energii elektrycznej nie musi się przełożyć na wzrost produktów spożywczych czy świadczonych usług transportowych.  Spokojnie poczekajmy na to, jak rozwinie się sytuacja – ocenił dr inż. Andrzej Michalak.

Według planów ministra energii, odbiorcy indywidualni nie będą musieli martwić się o rozliczenie rekompensaty w rachunku. Będą to robić dostawcy. Rachunki mają przychodzić w niezmienionej wysokości.

RIRM

drukuj