fot. flickr.com

PKP Cargo chce zablokować strajk drogą sądową

Zarząd PKP Cargo złożył do sądu pozwy w celu zablokowania strajku generalnego w spółce. Związkowcy zaplanowali protest kroczący od 9 listopada. Domagają się podwyżek płac w wysokości 250 zł oraz zatrzymania szkodliwych działań zarządu.

Zarząd spółki próbuje podważyć sposób prowadzenia sporu zbiorowego przez organizacje związkowe w poszczególnych zakładach jak i w całej spółce. Pozwy zawierają też wnioski o zabezpieczenie powództwa w postaci zakazania przeprowadzania akcji strajkowej do czasu rozstrzygnięcia żądania pozwów.

Henryk Grymel, przewodniczący kolejarskiej „Solidarności” przekonuje, że strajk będzie legalny. Podkreśla, że zostały spełnione wszystkie zapisy ustawy o rozwiązywaniu sporów zbiorowych. 

– Kiedy w tym kraju był legalny strajk? My się tego nie boimy – spełniliśmy wszystkie procedury. Mamy podpisany protokół rozbieżności, mamy referendum. To jest po prostu sygnał do zastraszenia załogi, żeby nie wzięła udziału w strajku. Za chwilę, jak znam życie, zarząd wyda oświadczenie, że strajk jest nielegalny i że pracownicy, którzy wezmą w nim udział będą zwolnieni – mówi Henryk Grymel.

Strajk ma się rozpocząć 9 listopada na terenie Śląskiego Zakładu Spółki PKP Cargo S.A. z siedzibą w Tarnowskich Górach. Warunkiem odwołania strajku jest spełnienie postulatów. PKP Cargo jest największym towarowym przewoźnikiem kolejowym w Polsce i drugim w Unii Europejskiej. Od 2013 r. jest notowany na warszawskiej giełdzie.

RIRM

drukuj