Pigułki wczesnoporonne „dzień po” będą sprzedawane na receptę

Prezydent Andrzej Duda podpisał ustawę dot. terapii ratunkowych i tzw. antykoncepcji awaryjnej. Chodzi o projekt nowelizacji ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej.

Najwięcej kontrowersji – wśród środowisk liberalnych i feministycznych – wzbudzał zapis przewidujący, że hormonalne środki antykoncepcyjne do stosowania wewnętrznego będą wydawane wyłącznie na receptę.

Oznacza to, że na receptę będą także pigułki ellaOne, które od 2015 r. osoby powyżej 15. roku życia, decyzją rządu PO- PSL, mogły kupić bez konieczności wizyty u lekarza. Teraz będzie to niemożliwe.

Decyzja prezydenta cieszy i jest dobrym krokiem do większej ochrony życia nienarodzonych w Polsce – powiedziała prezes Konfederacji Kobiet RP Małgorzata Owczarska.

– Dobrze, że ellaOne będzie dostępna wyłącznie na receptę, ponieważ chroni to przynajmniej młode dziewczyny, które do tej pory bez kontroli mogły takie śmiercionośne tabletki przyjmować. Natomiast, sprawa nie jest załatwiona do końca. Nie jest to sytuacja optymalna, ponieważ te tabletki są – jak wcześniej powiedziałam – śmiercionośne – mają działanie wczesnoporonne, wobec tego uważamy, że całkowicie powinny zostać wycofane z obrotu. Działań w tym kierunku oczekujemy przede wszystkim od ministra zdrowia  – zaznaczyła prezes Konfederacji Kobiet RP.

Ministerstwo Zdrowia wprowadzenie pigułek „dzień po” na receptę uzasadniało względami medycznymi. Resort przekonywał m.in., że pigułki są nadużywane, a ich stosowanie może mieć poważne skutki uboczne.

RIRM

drukuj