fot. Nasz Dziennik

NIK: Szpitale nie zapewniają pacjentom prawa do intymności i godności

Szpitale nie zapewniają chorym prawa do intymności i godności, które gwarantuje ustawa o prawach pacjenta – alarmuje Najwyższa Izba Kontroli. Głównym powodem tych wykroczeń jest przestarzała infrastruktura placówek medycznych oraz niewłaściwa organizacja systemu monitoringu wizyjnego.

Z każdym rokiem rośnie liczba naruszeń prawa pacjenta do intymności i godności.

– Pacjenci 10 szpitali złożyli do dyrekcji tych placówek 59 skarg dotyczących naruszenia ich  godności i intymności, z których 80 proc. uznano za zasadne. Podnoszono w szczególności problem nietaktownego, lekceważącego bądź aroganckiego zachowania się lekarzy wobec pacjentów – wskazuje prezes NIK Krzysztof Kwiatkowski.

Pacjenci skarżą się także na brak poufności w przekazywaniu im informacji o stanie zdrowia.

– Powodem niezapewnienia pacjentom prawa do godnego leczenia były ograniczenia wynikające z przestarzałej infrastruktury placówek medycznych oraz konieczność zapewnienia opieki większej liczbie pacjentów niż pozwalała na to liczba miejsc. Dlatego byli oni umieszczani w wieloosobowych salach chorych, w których – w obecności innych osób – prowadzone były wywiady lekarskie – zaznacza Krzysztof Kwiatkowski.

W wielu szpitalach brakuje również zwyczajnych parawanów, które dawałyby pacjentom komfort poczucia intymności podczas badań. Kolejnym problemem jest umieszczanie kamer w niedozwolonych miejscach.

– Monitoringiem wizyjnym objęte były również pomieszczenia, w których obowiązujące przepisy nie przewidują obecności kamer,  np. w gabinetach zabiegowych, salach chorych i obserwacyjnych, izolatkach, gabinetach rezonansu magnetycznego oraz w punktach rejestracji pacjenta – tłumaczy prezes NIK.

W niektórych szpitalach oprócz czynnych kamer umieszczono ich atrapy, co mogło wzbudzać u pacjentów poczucie ingerencji w ich sferę prywatności bądź też powodować błędne poczucie bezpieczeństwa.

– Brak kompleksowych uregulowań dotyczących funkcjonowania monitoringu w podmiotach leczniczych stwarza wysokie ryzyko nadmiernej ingerencji w prywatność pacjentów i niedostatecznej ochrony ich danych osobowych – mówi Krzysztof Kwiatkowski.

Dlatego też NIK zaapelowała do Prezesa Rady Ministrów o doprowadzenie do kompleksowego uregulowania zasad funkcjonowania monitoringu wizyjnego w przestrzeni publicznej.  

TV Trwam News/RIRM

drukuj