fot. pixabay.com

Niemiecki rząd zabrania terapii mającej leczyć homoseksualizm wśród dzieci i młodzieży

Niemiecki rząd zakazuje terapii mającej leczyć homoseksualizm wśród dzieci i młodzieży. Nowe przepisy uderzają w prawa rodziców, ale i samych dzieci. Wpisują się wprost w rewolucję kulturową, z którą mamy do czynienia w krajach zachodniej Europy.

18 grudnia niemiecki rząd przyjął prawo zakazujące stosowania terapii konwersyjnej wobec nieletnich, którzy zmagają się ze swoją homoseksualnością. Zgodnie z przepisami, z terapii będą mogły skorzystać jedynie osoby pełnoletnie, które w sposób dobrowolny wyrażą na nią zgodę. W ocenie Piotra Guzdka z Polskiego Stowarzyszenia Obrońców Życia Człowieka, tak daleko idąca regulacja ze strony państwa ma podłoże wyłącznie ideologiczne, które uderza w prawa rodziców, ale przede wszystkim w prawa samego dziecka.

– Dlatego, że te terapie nie dążą tylko i wyłącznie do zmiany orientacji seksualnej, ale rozwiązania także innych problemów klinicznych, problemów relacyjnych, interpersonalnych, które są związane z zaburzeniami tożsamości seksualnej – tłumaczył Piotr Guzdek.

Terapia konwersyjna to medyczne i psychologiczne leczenie podejmowane w celu zmiany orientacji seksualnej danej osoby z homoseksualnej lub biseksualnej na heteroseksualną.

– Są dowody, że dzięki dobrej terapii można z takich skłonności wyjść, szczególnie im jest się młodszym, bardziej plastycznymmówił ksiądz prof. Dariusz Oko.

Tymczasem niemiecki minister zdrowia Jens Spahn, który sam jest homoseksualistą, uważa, że tego typu terapie naprawcze przynoszą fizyczne i psychiczne cierpienie.

– To jest jakiś horror. To pokazuje, jak bardzo Niemcy ulegają ideologii genderowej. Ale to jest możliwe – jak wiemy – kiedyś całe państwa ulegały marksizmowi, faszyzmowi, nazizmowi. Ideologie mogą ludzi bardzo ogłupić, bardzo zniszczyć ich rozumowanie –  podkreślił ks. prof. Dariusz Oko.

Zdaniem niemieckich naukowców terapie konwersyjne są bezsensowne, bo – jak twierdzą – homoseksualizm nie jest chorobą i nie wymaga leczenia.

– Obecnie jesteśmy świadkami rewolucji kulturowej, która ma na celu -można powiedzieć – wręcz na siłę aktywizację myślenia w kierunku homoseksualnego. Edukacja, którą próbuje się promować w szkołach naszych dzieci, jest często dalece niebezpieczna i nie chodzi tutaj tylko o to, żeby tolerować, akceptować odmienność seksualną innych osób, ale mam wrażenie, że jest to natarczywość do tego, aby zachęcać wręcz do wchodzenia w takie myślenie i w taką ideologię – zauważyła dr n. med. Aleksandra Kicińska.

Absurd nowych przepisów w Niemczech polega też na tym, że osoby, które będą chciały poprowadzić taką terapię dla dzieci, mogą zostać skazane na rok więzienia lub grzywnę.

TV Trwam News

drukuj