fot. wikipedia.org

Negocjacje ws. dalszych ekshumacji w Kwaterze Ł

Na początku grudnia Mazowiecki Urząd Wojewódzki rozpocznie rokowania ws. przeniesienia tzw. późnych grobów z kwatery na Łączce. Ma to umożliwić dalsze ekshumacje Żołnierzy Niezłomnych. Negocjacje mogą trwać trzy miesiące, ale urzędnicy liczą na szybkie rozstrzygnięcia. O sprawie napisał „Nasz Dziennik”.

Wojewoda odbył już rozmowy z rodzinami, których groby bliskich zostałyby przeniesione. Zidentyfikowano już blisko 600 osób, które są stronami w postępowaniu. Urząd zarezerwował już większość miejsc na przenoszenie. Do przeniesienia są 194 groby.

Przedłużanie się tej sprawy pokazuje ilość błędnych decyzji, teraz to od rodzin oprawców komunistycznych będzie zależał los pochówków bohaterów narodowych – mówi Tadeusz Płużański, prezes Fundacji „Łączka”.

– 3 miesiące – to termin, który sobie pan wojewoda  założył. To wynika też z tych ustaw, które były przeprowadzane (…) przez pana prezydenta Komorowskiego. Nie wiem, czy to się uda w trzy miesiące. Nie sądzę. To co najważniejsze, to efekt tych rozmów. Niestety będzie tak, że duża część rodzin się nie zgodzi na przeniesienie swoich grobów. Tutaj jest propozycja wojewody, że będzie wprowadzony tzw. tryb natychmiastowej wykonalności – czyli rodzina się nie zgadza, a jednak grób jest przenoszony. Tutaj powstaje problem, ponieważ ta rodzina zapewne odwoła się do sądu, ponieważ słusznie uzna, że ich prawa zostały pogwałcone – tłumaczy Tadeusz Płużański.

Trzeci etap prac ekshumacyjnych w Kwaterze Ł na Warszawskich Powązkach miałby się rozpocząć na wiosnę przyszłego roku.

RIRM

drukuj