fot. PAP/Jakub Kaczmarczyk

[NASZ WYWIAD] Prymas Hiszpanii: Jesteśmy przestraszeni kondycją rodziny w naszym kraju

W ciągu kilku ostatnich lat zaliczyliśmy wielki spadek związków małżeńskich, tj. sakramentu małżeństwa i wzrost tzw. małżeństw cywilnych. Z drugiej strony jest ogromny wzrost rozwodów i separacji. Jesteśmy przestraszeni kondycją rodziny w Hiszpanii – powiedział w rozmowie z o. Markiem Raczkiewiczem CSsR prymas Hiszpanii ks. abp Braulio Rodríguez.

O. Marek Raczkiewicz CSsR: Ile rodzin przyjechało z Hiszpanii na to spotkanie?

Ks. abp Braulio Rodríguez: Łącznie jest nas 300 osób. Szacuję, że średnio 5-6 osób na rodzinę, choć w niektórych wypadkach może być więcej. Rodziny mają 4-5 dzieci. Jest to średnia rodzin, które przyjechały. Jesteśmy tutaj już od dłuższego czasu, niektórzy nawet od 17 sierpnia. Po przyjeździe tutaj zostaliśmy zaproszeni przez rodziny z Dublina. Teraz widujemy się być może mniej, jedynie rano. Ale jesteśmy już przyzwyczajeni do tego rodzaju życia.

O. Raczkiewicz CSsR: W piątek Toledo przedstawiło bardzo ciekawą inicjatywę.

Ks. abp Rodríguez: Tak. Jest to część naszego projektu „Rodzina i Życie” w departamencie diecezjalnym. Otoczyć opieką osoby słabe i pomóc im, szczególnie kobietom starszym lub tym, które zostały opuszczone, które doświadczyły rozwodu lub separacji. Zawsze myśli się o winie, ale one nie były odpowiedzialne. Powoli rodziła się ta grupa św. Teresy, ponieważ grupa nazywa się „Św. Teresa”. Na miesięcznych spotkaniach dzielą się swoimi przeżyciami, trudnościami i radościami i proszą o pomoc. Po 3-4 latach grupa rośnie. Papież Franciszek powiedział im, że mają podzielić się tym z innymi i pomóc kobietom, które znajdują się w tej samej sytuacji.

O. Raczkiewicz CSsR: Jak ks. Arcybiskup ocenia ten Kongres Duszpasterski?

Ks. abp Rodríguez: Uczestniczyłem w wielu kongresach duszpasterskich. Oferuje się wiele rzeczy i oczywiście nie można pójść na wszystko, ponieważ jest to niemożliwe. Ponadto tłumaczenie symultanicznie sprawia, że traci się wiele. Mówię to z mojego punktu widzenia, ale wiem, że dla wielu rodzin jest to okazja, aby spotkać się z rodzinami z wielu krajów świata, szczególnie z irlandzkimi. Jest to okazja, aby zobaczyć powszechność, uniwersalność Kościoła. Przeanalizowanie tego wszystkiego, co zostało powiedziane w dyskusjach panelowych wymaga pracy raczej wolnej i ciężkiej.

O. Raczkiewicz CSsR: Jaka jest kondycja rodziny w Hiszpanii?

Ks. abp Rodríguez: Ojej! W ciągu kilku ostatnich lat zaliczyliśmy wielki, wielki spadek związków małżeńskich, tj. sakramentu małżeństwa i wzrost tzw. małżeństw cywilnych. Z drugiej strony jest ogromny wzrost rozwodów i separacji, ponieważ nasze prawo daje rozwód na zawołanie, rozwód ekspresowy, bez względu na to, czy druga strona chce go, czy nie chce. Z jednej strony jesteśmy trochę przestraszeni, ponieważ nie daje to ludziom szczęścia, choć politycy myślą, że są to prawa. Z drugiej strony jesteśmy pełni nadziei, ponieważ nie ma innej drogi, aby odnowić to, co jest rzeczywiście uzupełniającą się jednością kobiety i mężczyzny, także przeciwko ideologii gender. Musi to być świadectwo konkretne ze wszystkimi swoimi trudnościami i ograniczeniami. Tylko to może zmienić ten świat: Duch Święty i miłość osób, która odnawia się zgodnie z tym, jak Bóg nas stworzył. Stworzył nas mężczyzną i kobietą pragnąc, abyśmy się zbawili.

O. Raczkiewicz CSsR: Czyli te spotkania służą, aby potwierdzić ewangelię rodziny? Także dla Hiszpanii?

Ks. abp Rodríguez: Oczywiście. Pamiętam jeszcze I Światowe Spotkanie Rodzin w 1994 r. z papieżem Janem Pawłem II. Już wówczas mówiło się o tej rzeczywistości. Ewangelia życia, Ewangelia rodziny jest czymś, co nigdy się nie kończy, podobnie jak błogosławieństwa. W każdym pokoleniu trzeba je realizować i nimi żyć.

O. Raczkiewicz CSsR: I słowo pozdrowienia dla Polski.

Ks. abp Rodríguez: Oczywiście. Nie tak dawno byłem w Polsce na zaproszenie prymasa jako prymas Hiszpanii, a także na Światowych Dniach Młodzieży, które tam się odbyły: w Częstochowie w 1991 r. i dwa lata temu w 2016 r. w Krakowie. Gratuluję i serdecznie pozdrawiam z Toledo.

O. Raczkiewicz CSsR: Bardzo dziękuję.

o. Marek Raczkiewicz CSsR/RIRM

drukuj