fot. M. Marek/Nasz Dziennik

MON zaniepokojony działaniami Rosji w obwodzie kaliningradzkim

Ostatnie działania Federacji Rosyjskiej budzą nasze najwyższe zaniepokojeniepowiedział minister obrony Antoni Macierewicz. Odniósł się on w ten sposób do informacji dotyczących rozmieszczania przez Rosję w obwodzie kaliningradzkim rakiet balistycznych Iskander.

Szef MON-u zaznaczył, że od dłuższego czasu monitorowane są takie wydarzenia i podejmowane działania, które sprawiają, że polskie siły zbrojne i polski system informowania, także we współpracy z sojusznikami, jest stale gotowy, by monitorować oraz  zagwarantować bezpieczeństwo Polski i krajów sojuszniczych.

Bierzemy pod uwagę wszystkie doniesienia, także te, które mówią o możliwej obecności pocisków Iskander i to być może w jakiejś specjalnej konfiguracji na terenie obwodu kaliningradzkiego. Jak państwo wiecie, od dłuższego czasu, bo informujemy o tym opinię publiczną, bardzo systematycznie monitorujemy wszystkie takie wydarzenia i podejmujemy działania, które sprawiają, że polskie siły zbrojne i polski system informowania, także we współpracy z naszymi sojusznikami, jest stale gotowy, by móc monitorować i by móc zabezpieczyć i zagwarantować bezpieczeństwo Polski i krajów sojuszniczych – podkreślił Antoni Macierewicz.

Tymczasem rzecznik ministerstwa obrony Rosji poinformował, że rozmieszczenie przez Rosję rakiet balistycznych Iskander-M w obwodzie kaliningradzkim to część rutynowych manewrów.

Przypomnijmy, jeden z estońskich portali podał w piątek, że rosyjska Flota Bałtycka wysłała do obwodu kaliningradzkiego rakiety balistyczne krótkiego zasięgu typu Iskander-M.

Broń miała być przetransportowana do rosyjskiej eksklawy z portu Ust-Ługa koło Petersburga na pokładzie statku transportowego Ambalna, czyli na pokładzie cywilnej jednostki.

 

RIRM

drukuj