fot. Mateusz Marek/Nasz Dziennik

Ministerstwo Sprawiedliwości pomoże Polakom w spłacie długów

Ministerstwo Sprawiedliwości pomaga zadłużonym Polakom. Możliwość porozumienia z wierzycielami poza sądem oraz badanie przyczyn niewypłacalności dopiero po ogłoszeniu upadłości – to zapisy nowej ustawy proponowanej przez resort.

Blisko 2 mln osób znalazło się w spirali zadłużenia, czyli ma problem ze spłaceniem zobowiązań i długów – mówił minister sprawiedliwości, Prokurator Generalny Zbigniew Ziobro.

Wsparcie zadłużonych jest głównym celem nowej ustawy o upadłości konsumenckiej. Jej szczegóły przedstawił wiceminister Marcin Warchoł.

– Jeżeli ktoś nie ze swojej winy – wskutek choroby, niepowodzeń życiowych – wpada w spiralę długu, to będzie mógł liczyć na plan spłaty do trzech lat, a reszta długu zostanie umorzona – zaznaczył wiceminister sprawiedliwości.

Dłuższy plan spłaty ma dotyczyć osób, które w długi wpadły na skutek własnej lekkomyślności.

– Nie przekreślamy takiego człowieka, ale będzie spłacał swoje zobowiązania od 4 do 7 lat, odpowiednio od stopnia lekkomyślności i niedbalstwa – wskazał wiceminister Marcin Warchoł.    

Obecnie sądy oddalają nawet połowę wniosków o ogłoszenie upadłości konsumenckiej.

– Można powiedzieć, że to są rozwiązania przełomowe, które chcemy zaproponować, i które mają pomóc tym naszym rodakom będącym w takiej sytuacji powrócić do normalnego życia – podkreślił minister Zbigniew Ziobro.

Pomocne będą też inne zapisy projektu, mówiące m.in. o możliwości zawarcia porozumienia z wierzycielami poza sądem, nieodpłatnej pomocy prawnej czy możliwości ogłoszenia upadłości bezmajątkowej bez fazy likwidacyjnej.

– Jeżeli ktoś nie ma żadnego majątku, jeżeli ktoś nie ma dochodów, jeżeli ktoś ma liczną rodzinę i ona pokrywa całość dochodów, które ta osoba ma, w związku z tym nie ma potrzeby ogłaszania fazy upadłościowej, fazy likwidacyjnej – powiedział wiceminister sprawiedliwości Marcin Warchoł.

Zmiany dotyczą także osób rozwiedzionych. Nie będą one odpowiadać za długi byłego małżonka zaciągnięte już po rozwodzie.

TV Trwam News/RIRM

drukuj