Lublin. Obchody 77. rocznicy masowych deportacji Polaków na Sybir

Uroczystości rozpocznie o godz. 12.00 Msza św. w kościele pw. Wniebowzięcia NMP Zwycięskiej. Po Eucharystii uczestnicy biorący udział w obchodach przejdą przed Pomnik Matki Sybiraczki. Tam odbędzie się dalsza część uroczystości.

Pierwszy etap wywózek Polaków na Sybir funkcjonariusze NKWD rozpoczęli 10 lutego 1940 r.

Tragiczne chwile wspomina pan Lech Trzaska, uczestnik jednej z wywózek.

Pewnej nocy, dokładnie to było 29 czerwca, zaczęło się takie dudnienie w drzwi z żądaniem otwarcia. Dali nam pół godziny czasu na spakowanie. Dla całej rodziny był to koszmar. O drugiej w nocy, jako dzieciaki spaliśmy. Moja siostra miała trzy miesiące, kuzynostwo i ja byliśmy tak w wieku, pięciu, sześciu i siedmiu lat. To było olbrzymie przerażenie, wyrwanie ze snu, płacz i hałas – wspomina pan Lech Trzaska.

Pierwsza deportacja była najtragiczniejszą i najokrutniejszą w skutkach. W czasie jej realizacji temperatura dochodziła nawet do -40 st. C. Warunki transportu były przerażające. Wielu ludzi zmarło z zimna, głodu i wyczerpania.

Po dotarciu na miejsce zsyłki, zesłańców czekała niewolnicza praca, nędza, choroby i głód.

Według danych IPN, z całych Kresów wywieziono około 140 tys. osób. Ostatnia deportacja miała miejsce w maju 1941 r.

RIRM

drukuj