Łagodniejsze kary za nielegalną wycinkę drzew

Zmiana regulacji prawnych w zakresie ochrony oraz usuwania drzew i krzewów. Z kar za nielegalną wycinkę nie zrezygnowano, ale będą one mniejsze. Pod uwagę będą także brane możliwości finansowe sprawcy. Warto również wiedzieć, kiedy można bezkarnie wyciąć drzewo.

Do tej pory, żeby usunąć drzewo wymagana była zgoda burmistrza bądź wójta. Teraz przepisy są bardziej logiczne i elastyczne – uważa Bartosz Krąkowski z urzędu gminy w Kiszkowie.

– Jeżeli chodzi o złomy i wywroty, to obecna nowelizacja usprawniła ich usuwanie. Służby – takie jak straż pożarna – mogą bezzwłocznie usunąć drzewo. Wykonują tylko dokumentację fotograficzną i z niego sporządzają raport – wskazuje Bartosz Krąkowski.

Z kolei przysłowiowy „Jan Kowalski” nadłamane drzewo może wyciąć po zgłoszeniu zaistniałej sytuacji w urzędzie gminy lub miasta. Nowelizacja ustawy nie rezygnuje całkowicie z kar za nielegalną wycinkę, ale nałożone kary są mniejsze.

Dzisiaj pod uwagę bierze się czynnik społeczny i szkodliwość czynu – mówi Jerzy Puch z Urzędu Miejskiego w Gnieźnie.

Wcześniej wiele kar umarzano, ponieważ sprawca nie miał finansowych możliwości ich zapłacenia. Teraz wprowadzono zmiany, ale nadal są to jednak duże kwoty. Dotychczas bez zezwolenia można było wyciąć drzewo owocowe lub takie, które nie miało więcej niż 10 lat. Teraz o wycince decyduje obwód pnia drzewa: dla gatunków wolno rosnących – do 25 cm, a dla gatunków szybkorosnących – do 35 cm.

Zdaniem Jerzego Pucha – nie tylko więc uelastyczniono system nakładania kar, ale także wprowadzono sporo sensownych zapisów w zakresie ubiegania się o zezwolenie na tzw. wycinkę.


TV Trwam News/RIRM

drukuj