fot. flickr.com

Kto zostanie nowym szefem SLD?

Dziś poznamy nowego szefa SLD. Przed południem rozpocznie się VI kongres Sojuszu, na którym zostaną ogłoszone wyników II tury wyborów przewodniczącego. W pierwszej turze najwięcej głosów zdobyli – Włodzimierz Czarzasty i Jerzy Wenderlich.

SLD jest opozycją pozaparlamentarną. W ubiegłorocznych wyborach koalicja SLD-Twój Ruch nie przekroczyła 8 proc. progu wyborczego.

Politolog dr Aleksander Kozicki zauważa, że polska lewica popełniła błąd lansując zamiany obyczajowe zapominając o kwestiach socjalnych.

Wydaje się iż partie, które same nazywają siebie partiami lewicowymi, strzeliły sobie klasycznie w stopę, zapominając o kwestiach socjalnych. Dalej będą żonglować kwestiami programowymi i przetasowaniami personalnymi. Są dzisiaj odcięte od funkcji państwowych. W związku z tym także od wynagrodzeń, które poszczególni liderzy otrzymywaliby z pełnienia funkcji państwowych oraz z relacji patologicznych. To znaczy, że nie mogą wchodzić w relacje na styku polityka-biznes, ponieważ nie wchodzą w skład struktur poszczególnych ministerstw. To jest dramat, ponieważ to jest w dużej mierze środowisko wysoce interesowne. Wydaję mi się, że będzie się tylko pogłębiać dekompozycja tej części strony politycznej – zaznacza dr Aleksander Kozicki.

Podczas kongresu mają zostać wybrani także nowi wiceprzewodniczący i sekretarz generalny SLD. Sojusz w dalszym ciągu otrzymuje dotacje z budżetu państwa.

 

RIRM

drukuj