fot. TV Trwam

J. Krajewski: Z punktu widzenia komisji śledczej ds. Amber Gold najważniejsze są fakty

Tak naprawdę z punktu widzenia komisji śledczej najważniejsze są fakty. W sprawie działań lub braku działań ze strony instytucji państwa wobec podmiotów z grupy Amber Gold – powiedział wiceprzewodniczący sejmowej komisji śledczej ds. Amber Gold Jarosław Krajewski. Poseł Prawa i Sprawiedliwości odniósł się do dzisiejszego przesłuchania przez śledczych byłego premiera Donalda Tuska.

Przesłuchanie Donalda Tuska przed sejmową komisją śledczą badającą aferę Amber Gold rozpoczęło się o godz. 10.00. To przesłuchanie dynamiczne, w którym nie brakuje wzajemnych uszczypliwości i odniesień politycznych. Szef Rady Europejskiej to ostatni świadek, który według harmonogramu został wezwany do złożenia zeznań.

Co zrobił Donald Tusk, aby zapobiec aferze? Jak wiele wiedział na temat Amber Gold? – odpowiedzi na te pytania szukają śledczy.

Świadek stwierdził, że nieprawdą jest, iż w tej sprawie organy państwa nie zadziałały prawidłowo. Jednocześnie były premier ocenił, że jego przesłuchanie ma charakter polityczny.

– Mnie osobiście nie interesuje linia obrony Donalda Tuska. Mnie interesują fakty. […]W tym momencie myślę, że jeszcze nie padło wiele pytań, więc spokojnie, ale tu nie chodzi o to, czy te konkretne dokumenty, czy inne. Obszerność tych dokumentów, tak jak wspominała pani przewodnicząca Wassermann, to są przecież nie tylko zgromadzone akta sprawy przez prokuraturę, które znajdują się w Sądzie Okręgowym w Gdańsku, ale również całość korespondencji ze strony instytucji państwa, które w tej sprawie powinny działać a niestety w wielu przypadkach nie działały – podkreślił poseł Jarosław Krajewski.

 

Istotnym wątkiem przesłuchania jest ten dotyczący syna byłego premiera. Michał Tusk był zatrudniony w OLT Express, lotniczej spółce Marcina P. Donald Tusk zapewnił, że o miejscu pracy swojego syna dowiedział się z mediów. Jak dodał, nie miał wiedzy o zakazie zajmowania się wątkiem Michała Tuska, jaki dostali funkcjonariusze ABW.

 

Zuzanna Dąbrowska/RIRM

drukuj