Historyk IPN: Poza nami, Polakami nikt nie zadba o prawdę nt. Katynia

Poza nami nikt nie będzie dbał o to, by prawda o Katyniu funkcjonowała w społeczności międzynarodowej – wskazał dr Wiktor Wasilewski, historyk Instytutu Pamięci Narodowej. Gość „Polskiego punktu widzenia” na antenie TV Trwam nawiązywał do obchodzonego 13 kwietnia Dnia Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej.

Dokładnie 13 kwietnia 1943 roku Niemcy podali oficjalnie na konferencji prasowej w Berlinie informację o odkryciu masowych grobów w Katyniu. Przez wiele lat władze sowieckiej Rosji wypierały się odpowiedzialności za mord, obarczając nią III Rzeszę Niemiecką.

Dr Wiktor Wasilewski zwrócił uwagę, że wciąż potrzebne są wysiłki Polaków na rzecz upowszechniania prawdy o Katyniu.

– To nie jest stała, to znaczy nie możemy powiedzieć, że ta prawda się przebiła jednorazowo i funkcjonuje. To jest tak, że ona zmienia się bardzo dynamicznie. W dużej mierze zależy od tego, jak my o to dbamy jako Polacy. Poza nami nikt oto nie będzie dbał. Mogę powiedzieć, że na Zachodzie nie dominuje kłamstwo katyńskie. Chociaż w różnych momentach np. w prasie zachodniej, w „miarodajnych” gazetach – są publikacje, które to kłamstwo powielają – zaznaczył dr Wasilewski.

Do zbrodni katyńskiej doszło wiosną 1940 r. W jej wyniku zamordowano ok. 22 tys. polskich obywateli, m.in. oficerów Wojska Polskiego, policjantów i osób cywilnych należących do elit II Rzeczypospolitej.

Z polecenia najwyższych władz Związku Sowieckiego, z Józefem Stalinem na czele, funkcjonariusze Ludowego Komisariatu Spraw Wewnętrznych ZSRR (NKWD) dokonali masowych zabójstw m.in. w Lesie Katyńskim, Kalininie i Charkowie.

RIRM

drukuj