fot. PAP/Radek Pietruszka

H. Gronkiewicz-Waltz: Czekam na doprowadzenie siłą przed komisję weryfikacyjną

Prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz powiedziała na antenie radia TOK FM, że oczekuje doprowadzenia siłą na posiedzenie komisji weryfikacyjnej ds. reprywatyzacji. Ludzie to muszą widzieć – i w Polsce, i za granicą – mówiła.

Do tej pory polityk była wzywana już kilkanaście razy na posiedzenie komisji weryfikacyjnej ds. warszawskiej reprywatyzacji. Komisja nakładała także wysokie grzywny na prezydent stolicy. Hanna Gronkiewicz-Waltz odmawia stawiennictwa przed komisją jako strona postępowań, argumentując, że komisja jest niekonstytucyjna.

Hanna Gronkiewicz-Waltz stanie w przyszłości przed komisją weryfikacyjną – uważa poseł Paweł Lisiecki. W ocenie członka komisji będzie to nawet łatwiejsze, gdy Gronkiewicz-Waltz nie będzie prezydentem Warszawy. Polityk odniósł się w ten sposób do wypowiedzi szefowej warszawskiego ratusza.

Paweł Lisiecki przekonuje, że prezydent ujawniła swoje prawdziwe intencje. Nie chodziło jej o żadne wyjaśnianie afery, a jedynie o zrobienie show – podkreśla.

– Pani prezydent tego show może się doczeka, ale w odpowiednim momencie. Nie wtedy, kiedy ona będzie wyznaczała termin i miejsce doprowadzenia. Natomiast tak jak powiedziałem, można się było tego spodziewać, że pani prezydent będzie chciała robić z tego show. Po to, żeby na użytek wewnętrzny, ale bardziej chyba zewnętrzny, pokazać, jaka to w Polsce panuje dyktatura – komentuje Paweł Lisiecki w rozmowie z Redakcją Informacyjną Radia Maryja.

RIRM

drukuj