fot. PAP/EPA

Głosowanie w PE nad regulacjami dotyczącymi pracowników delegowanych nie odbędzie się w marcu

Oddala się perspektywa uchwalenia niekorzystnych dla Polski i innych krajów regionu przepisów dotyczących przewoźników drogowych. Liderzy grup politycznych zdecydowali, że głosowanie nad regulacjami nie odbędzie na pierwszej marcowej sesji Parlamentu Europejskiego.

O tym, co się z stanie z propozycjami regulacji, liderzy w PE mają zdecydować na następnym spotkaniu. Istnieje jednak duża szansa, że prace nad pakietem zostaną przełożone do następnej kadencji Parlamentu Europejskiego.

Proponowane regulacje przewidują m.in objęcie przewoźników drogowych przepisami w sprawie delegowania pracowników. Waldemar Jaszczur, jeden z polskich przewoźników, wskazuje, że uchwalenie tych przepisów byłoby wielkim ciosem dla polskich transportowców.

– Którzy nie będą w stanie sprostać tym wszystkim przepisom i wymaganiom. Sytuacja jest bardzo krytyczna. Wszyscy wiedzą, a jeżeli nie wszyscy wiedzą, to trzeba wyraźnie, głośno o tym mówić – takie kraje, jak Niemcy, podniosły nam o 40 proc. opłaty drogowe. Nikt nie jest w stanie tego wytrzymać, a tego kosztu niestety nie da się przenieść na naszego zleceniodawcę, odbiorcę, klienta. Oni mówią, że oni nas rozumieją i nam współczują, ale niestety w żaden sposób finansowo nie mogą nas wesprzeć ani partycypować w tych kosztach – podkreśla Waldemar Jaszczur.  

Wprowadzenie regulacji dotyczących przewoźników drogowych zaproponowała Komisja Europejska.

RIRM

drukuj