fot. PAP/Jacek Turczyk

W. Gizicki: własne samoloty dla najważniejszych osób w państwie to konieczność

Tak duże państwo jak Polska od dawna powinno posiadać swoje samoloty, zwłaszcza przy tak dużej ilości wizyt zagranicznych – komentuje dr hab. Wojciech Gizicki. Ekspert ds. bezpieczeństwa z KUL odniósł się tym samym do rozpisania przez Ministerstwo Obrony Narodowej przetargu na zakup samolotów dla najważniejszych osób w państwie.

Jak mówił wczoraj wiceszef resortu obrony Bartosz Kownacki, resort chce kupić po dwie nowe maszyny małe i średnie, oraz jedną średnią używaną. MON oczekuje, że przetarg na dwa nowe, małe samoloty będzie rozstrzygnięty już z końcem 2016 r., a samoloty zostaną dostarczone w przyszłym roku.

Za transport VIP-ów ma odpowiadać jednostka wojskowa – ma nią być 1. Baza Lotnictwa Transportowego w Warszawie-Okęciu.

Dr hab. Wojciech Gizicki zwraca uwagę, że posiadanie własnych samolotów dla najważniejszych osób w państwie jest koniecznością.

Niezależnie od tego kto rządzi, samoloty dla najważniejszych osób w państwie być powinny. Z uwagi na to, że ilość wizyt, które się odbywa w Europie czy na świecie jest tak duża, że trudno wyobrazić sobie na dłuższą metę, żeby korzystać z linii regularnych. Tak duże państwo jak Polska powinno takie samoloty od dawna posiadać. Często te wizyty są krótkotrwałe; trwają około 8 godz. w związku z tym komfort użytkowania samolotów jest oczywisty z uwagi na to, że są cały czas dostępne dla osoby je używającej. Dlatego jest to zdecydowana przewaga tego typu samolotów nad samolotami rejsowymi. Na tego typu decyzji nie powinno się oszczędzać. Trudno sobie wyobrazić, żeby zakupić samolot, który byłby zdecydowanie przewyższający potrzeby, ale sam fakt posiadania samolotów jest bezdyskusyjny – podkreśla dr hab. Wojciech Gizicki.

Rozpisanie przetargu na dwa samoloty dla osób pełniących najwyższe funkcje w państwie resort zapowiedział już w czerwcu.

Obecnie MON czarteruje od PLL LOT dwa samoloty średniej wielkości Embraer 175. Umowa w tej sprawie wygaśnie w 2017 r.

 

RIRM

drukuj