fot. Robert Sobkowicz / Nasz Dziennik

Dyrektor finansowa Fundacji Lux Veritatis będzie zeznawać przed sejmową komisją

Sejmowa Komisja Odpowiedzialności Konstytucyjnej przesłucha dziś w charakterze świadka Lidię Kochanowicz, dyrektor finansową Fundacji Lux Veritatis, w ramach postępowania o postawienie przed Trybunałem Stanu członków KRRiT. Posiedzenie odbędzie się za zamkniętymi drzwiami.

Sprawa dotyczy postępowania o postawienie przed Trybunałem Stanu czterech z pięciu członków KRRiT. Wśród nich są: Jan Dworak- przewodniczący KRRiT, Krzysztof Luft, Witold Graboś oraz Sławomir Rogowski.

Postawienia przed TS członków KRRiT domaga się PiS w związku z nieprzyznaniem TV Trwam miejsce na pierwszym multipleksie cyfrowym. W uzasadnieniu wniosku posłowie PiS wskazali na łamanie prawa podczas konkursu.

Wczoraj sejmowa komisja przesłuchała w charakterze świadka o. Tadeusza Rydzyka, Dyrektora Radia Maryja. Jak powiedział poseł Arkadiusz Mularczyk, wiceszef sejmowej Komisji Odpowiedzialności Konstytucyjnej, to przesłuchanie było bardzo ważne. O. Tadeusz Rydzyk przedstawił komisji uchybienia, których dopuściła się KRRiT rozpatrując wniosek koncesyjny Fundacji Lux Veritatis. Wśród nich wymienił m.in. naruszenie zasad konstytucyjnych, wolności słowa, prawa dostępu do informacji, dyskryminowanie Fundacji Lux Veritatis. WIĘCEJ

Poseł Arkadiusz Mularczyk, wiceszef sejmowej Komisji Odpowiedzialności Konstytucyjnej zwraca uwagę, że przed komisją będzie przesłuchiwanych jeszcze kilkanaście osób w szczególności urzędnicy Krajowej Rady. Może to potrwać około miesiąca.

Poseł tłumaczy, że po upływie tego terminu będą zgłoszone wnioski o kolejne dowody – ekspertyzy opinie biegłych. Jeżeli to nie nastąpi to komisja podejmie decyzję merytoryczną.

Polityk liczy na poparcie wniosku parlamentarzystów z Platformy Obywatelskiej.

Każdy trzeźwo myślący człowiek oceniając tę sytuację nie może mieć żadnych wątpliwości, że KRRiT dyskryminuje i nierówno traktuje fundację Lux Veritatis i TV Trwam. Będziemy o tej sprawie rozmawiać. Sprawa jest otwarta, ale decydujący głos będzie miała PO, bo to oni mają większość w komisji – zaznaczył poseł Arkadiusz Mularczyk.

W trakcie rozpoznania – jak dodaje poseł – jest odwołanie jakie złożyli przedstawiciele fundacji do NSA od wyroku WSA. Wojewódzki sąd oddalił skargę fundacji, jednak istotne było zdanie odrębne jednego z sędziów.

– Sam sędzia wypunktował błędy KRRiT i uznał, że decyzja o nieprzyznaniu koncesji TV Trwam powinna być nieważna. Jest duża szansa, że na dalszym etapie odwoławczym decyzje mogą być zmienione. To może mieć duży wpływ na postępowanie przed Komisją Odpowiedzialności Konstytucyjnej. Mogę powiedzieć, że wniosek jest zasadny i zrobimy wszystko, żeby osoby które dopuściły się niegodziwości wobec TV Trwam zostały pociągnięte do odpowiedzialności – zaznaczył poseł Arkadiusz Mularczyk.

Po zakończeniu postępowania komisja uchwala sprawozdanie o wystąpieniu do Sejmu z wnioskiem o pociągnięcie osoby lub osób objętych wnioskiem do odpowiedzialności przed Trybunałem Stanu, albo o umorzenie postępowania.

Uchwałę Sejm podejmuje bezwzględną większością głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów.

Tymczasem proces cyfryzacji nie poprawił oferty programowej dla widza. Złudzeń w tej sprawie nie pozostawiają wyniki badań KRRiT nad zawartością ogólnodostępnych multipleksów telewizji cyfrowej, które znalazły się w sprawozdaniu Rady za działalność w ubiegłym roku.

W ofercie programowej dominuje rozrywka, która zajmuje 23 % czasu antenowego. Tylko 2 % czasu poświęca się kulturze i edukacji – napisał Nasz Dziennik.

Informacja, nawet w wyspecjalizowanej do tego stacji zajmuje średnio 9 % czasu antenowego. Najmniej miejsca w ramówce zajmują natomiast audycje poświęcone historii: 1%, a także religii – blisko zera. Ofertę programową mogła znacznie wzbogacić katolicka TV Trwam. Jednak KRRiT odmówiła jej miejsca na multipleksie w pierwszym konkursie.

Jakość programów, które znalazły się na MUXie, zwłaszcza na pierwszym jest skandalicznie niska – zauważa poseł Barbara Bubula, były członek KRRiT.

– W wyniku cyfryzacji poszerzone zostało to co jest mniej wartościowe w ofercie telewizyjnej, a więc niskiej jakości rozrywka. Zabrakło propozycji o charakterze edukacyjnym, kulturalnym czy religijnym. Nie można powiedzieć, że takich ofert nie było, skoro była oferta przedstawiona przez TV Trwam i wielokrotnie to powtarzaliśmy. KRRiT trafiła się okazja – mogła tak wartościowy program włączyć do oferty. Nie tylko z niej nie skorzystała, ale mimo protestów społecznych nie zmieniła swojej decyzji. Myślę, że dotychczasowy przebieg cyfryzacji można oceniać tylko negatywnie – zaznacza poseł Barbara Bubula.

Informacji na temat wdrażania naziemnej telewizji cyfrowej w Polsce mogli wysłuchać posłowie podczas posiedzenia Sejmowej Komisji Administracji i Cyfryzacji.

Minister Michał Boni i przewodniczący KRRiT – Jan Dworak nie uczestniczyli jednak w posiedzeniu. Szef KRRiT wystosował pismo w sprawie swojej nieobecności. W dokumencie tłumaczył, że w tym samym czasie uczestniczy w posiedzeniu sejmowej Komisji Odpowiedzialności Konstytucyjnej.

Poseł Anna Sobecka odniosła się m.in. do kwestii nieprzyznania miejsca na multipleksie dla TV Trwam.

Nie dopuściliście Państwo – myślę tutaj o KRRiT  – i zbagatelizowaliście 2,5 mln osób żądających koncesji dla TV Trwam. Przeszło także 150 marszów i zgromadzeń publicznych. Usiłowaliście Państwo wmówić: „Polacy nic się nie stało”. Otóż proszę Państwa stało się. Stała się wielka krzywda i to dużej części społeczeństwa. Krzywda godząca w demokrację, wolność słowa, państwo i prawo. W państwo, gdzie fundamentem jest sprawiedliwość i odpowiedzialne prawo. Nie da się usprawiedliwić Waszych decyzji. To poważna porażka państwa polskiego, które jest ojczyzną papieża Polaka. To wstyd, że przyjmujecie takie rozwiązania – dodała poseł Anna Sobecka.

RIRM

 

drukuj