fot. flickr.com

Dr Koroluk: Wniosek do TK ws. podstaw wyboru prezes SN – precedensowy

To precedens konstytucyjno-polityczny – powiedział dr Sławomir Koroluk, odnosząc się do wniosku Prawa i Sprawiedliwości do Trybunału Konstytucyjnego ws. zbadania podstaw wyboru I prezesa Sądu Najwyższego.

Posłowie PiS zwracają uwagę, że Sąd Najwyższy, podejmując decyzję o wyborze prezes Małgorzaty Gersdorf, działał w oparciu o uchwałę, która nie była opublikowana ani w Dzienniku Ustaw, ani w Monitorze Polskim.

Przedstawiciele Sądu Najwyższego uważają, że nie ma podstaw do kwestionowania wyboru procedury Małgorzaty Gersdorf, a politycy Platformy Obywatelskiej podnoszą, że Prawo i Sprawiedliwość chce pozbyć się niezależnego prezesa Sądu Najwyższego.

Mecenas Sławomir Koroluk zwraca uwagę, że orzeczenie Trybunału nie będzie miało bezpośredniego wpływu na dokonany wybór prezesa. Przedmiotem wniosku są podstawy prawne wyboru, a nie sam wybór – podkreśla.

– Dywagując, gdyby Trybunał Konstytucyjny orzekł, że te przepisy ustawy o Sądzie Najwyższym, na podstawie których        wybrano obecnego prezesa Sądu Najwyższego, są niekonstytucyjne – teoretycznie takie orzeczenie jest możliwe – to w walce politycznej byłby to ogromny argument. Co prawda taka decyzja nie przekładałaby się bezpośrednio na dokonany wybór, ale jest rzeczą oczywistą, że de facto podważano by legitymację prawną i moralną I prezesa Sądu Najwyższego. Jest to jedynie hipotetyczna możliwość. Co się stanie, jeżeli Trybunał orzekłby o niekonstytucyjności? Moim zdaniem, wtedy I prezes Sądu Najwyższego powinien się podać do dymisji. Pewnie tak by zrobił – wskazuje dr Sławomir Koroluk.

Prof. Małgorzata Gersdorf została wybrana na pierwszą prezes Sądu Najwyższego w kwietniu 2014 r.

W ostatnim czasie o prezes zrobiło się głośno w związku z jej wypowiedzią dotyczącą zarobków sędziów. W ocenie prezes, za 10 tys. zł brutto można przeżyć tylko na prowincji.

RIRM

drukuj