fot. PAP/EPA

Czekają nas słoneczne i upalne dni

Polacy, którzy udają się na wypoczynek, będą mogli cieszyć się słoneczną i ciepłą pogodą. Zarówno nad Bałtykiem, jak i w górach, meteorolodzy spodziewają się słońca, a termometry mogą wskazywać nawet 32 stopnie Celsjusza.

Synoptycy ostrzegają też przed burzami, które mogą się pojawić. Lokalnie będą gwałtowne.

Rafał Maszewski, klimatolog, podkreśla, że w niektórych rejonach kraju może być wręcz upalnie.

– Jak to zwykle bywa podczas naszego lata, czasem pogoda się pogarsza, polepsza, i w najbliższym czasie odczujemy temperatury bardziej typowe dla końcówki lipca. Na Południu, na Zachodzie może się nawet pojawić upał. W pozostałej części kraju będzie gorąco. Stosunkowo najchłodniej będzie na Wschodzie i Północy, ale i tak powinno być tam przyjemnie, ciepło. Słońca nie zabraknie, chociaż w przyszłym tygodniu (mniej więcej w jego połowie) może się nad nami przemieszczać front atmosferyczny. Od wtorku do czwartku w wielu miejscach możliwe są burze – mówi Rafał Maszewski.

Eksperci przypominają, że podczas słonecznej i ciepłej pogody należy pić dużo wody, by się nie odwodnić. Przy sobie warto mieć także nakrycie głowy, które uchroni przed udarem słonecznym.

RIRM

drukuj