fot. PAP/Darek Delmanowicz

Coraz częstsze głosy o zmianie lidera w PO

W PO coraz częściej pojawiają się głosy o potrzebie zmiany lidera. Politolodzy oceniają to jako sygnały słabnącego poparcia dla Grzegorza Schetyny.

Kandydatury na przewodniczącego Platformy zgłosili dotychczas: Borys Budka, Bogdan Zdrojewski i Joanna Mucha. Decyzji co do swojego startu nie zgłosił oficjalnie sam Grzegorz Schetyna.

Na potrzeby zmian w kierownictwie wskazują prominentni politycy PO, między innymi Małgorzata Kidawa-Błońska. Kandydatka KO na prezydenta zaznaczyła, że chce mieć większe wsparcie w zapleczu partii. Kampanię rozpoczął dzisiaj oficjalnie Borys Budka. Poparcia udzielił mu prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski.

Takie działania polityków PO mogą świadczyć o słabnącej pozycji Grzegorza Schetyny, któremu – jak wskazuje politolog dr Paweł Machalski – brak mocnego poparcia wśród członków partii.

– Wyborów mają dokonać wszyscy członkowie PO, a zatem szanse Grzegorza Schetyny gwałtownie maleją, bo dojdą do głosu tendencje oddolne poszczególnych struktur wojewódzkich, powiatowych, gminnych, miejskich. Na tym partyjnym „dole” jest dużo sprzeciwu wobec Grzegorza Schetyny po przegranych wyborach europejskich i parlamentarnych. Z drugiej strony jest to, że nawet członkowie gremiów statutowych, czyli konwencji, rady i zarządu coraz głośniej mówią o sprzeciwie wobec modelu słabego przywództwa – podkreśla dr Paweł Machalski.

Kadencja Grzegorza Schetyny upływa pod koniec stycznia. Pierwsza tura wewnętrznych wyborów odbędzie się 25 stycznia, a ewentualna druga – 8 lutego. Kandydatów na szefa PO można zgłaszać do 3 stycznia.

RIRM

drukuj