fot. PAP/Radek Pietruszka

Apel Poległych w hołdzie obrońcom Polski. J. Kasprzyk: Jeżeli w danej chwili brakuje odwagi – potem płaci się morzem krwi

Trwają uroczystości upamiętniające 80. rocznicę wybuchu II wojny światowej. We wtorek Na warszawskich Powązkach uczczono pamięć poległych w obronie Polski. Lekcja, jaka dla świata płynie z 1939 roku, jest taka, że jeżeli w danej chwili brakuje odwagi, to potem płaci się za to morzem krwi – wskazał Jan Józef Kasprzyk, szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych.

II wojna światowa była najtragiczniejszym konfliktem w historii. Zginęło kilkadziesiąt milionów osób, w tym wielu cywilów. Wszystko zaczęło się od ataku Niemiec na Polskę.

– Skłaniamy nisko głowy przed mogiłami żołnierzy, oddamy hołd również generałom i dowódcom września 1939 roku, dziękując za ich nieugiętą postawę – mówił szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych Jan Józef Kasprzyk.

Przy kwaterze żołnierzy poległych w obronie Warszawy złożono wieńce i oddano salwę honorową.

– Lekcja, jaka dla świata płynie z 1939 roku, jest też taka, że jeżeli w danej chwili brakuje odwagi, to potem płaci się za to morzem krwi – powiedział Jan Józef Kasprzyk.

Dlatego o wydarzeniach sprzed 80 lat nie możemy zapomnieć – zaznaczył szef UdSKiOR. Miasto Wieluń, które jako pierwsze zostało zbombardowane przez Niemców, otrzymało we wtorek od prezydenta Andrzeja Dudy dzwon „Pamięć i Przestroga”. [czytaj więcej]

– Będzie od najbliższych dni w Wieluniu w miejscu bardzo godnym i symbolicznym, ponieważ w miejscu, w którym pierwszego dnia bombardowania kościół został przez Niemców zbombardowany, a to, czego nie dało się zbombardować, zostało wysadzone – mówił burmistrz Wielunia Paweł Okrasa.

Z kolei w siedzibie Centralnej Biblioteki Rolniczej w Warszawie od wczoraj trwa wystawa „Wrzesień 1939 – czas krwi i chwały”. Przedstawia ona oryginalne dokumenty i zdjęcia z lat największej tragedii w historii ludzkości.

– W każdej gablocie chcieliśmy przedstawić coś ciekawego, interesującego. Na tych zdjęciach jest Westerplatte, obrona Poczty Polskiej w Gdańsku, zburzony most w Tczewie. Pozostałe gabloty to już mamy wrzesień 1939 – obrona Lwowa, obrona Warszawy, działalność samodzielnej grupy operacyjnej Polesie i wywóz polskiego złota z Polski do Rumunii – mówił kurator wystawy Jarosław Stryjek.

Następne dokumenty przedstawiają historię wojennego niewolnictwa.

– Mamy dokumenty oflagów i stalagów, są m.in. dokumenty generała Młot-Fijałkowskiego, dowódcy samodzielnej grupy operacyjnej Narew i jest również kilka dokumentów dotyczących dowódcy 79. pułku piechoty, który wchodził w skład 20. dywizji, która broniła odcinka pod Mławą – powiedział Jarosław Stryjek. 

Na zdjęciach zniszczonej Warszawy znajduje się m.in. pan Zygmunt Aksienow. Dziś wspomina te chwile ze wzruszeniem.

– Podczas okupacji to ja też parę razy stałem pod murem. Też przenosiliśmy broń z bratem w tornistrach. Granaty, nie granaty, wszystko za paskiem poukładane – wspominał bohater zdjęć.

Wystawę można obejrzeć w Centralnej Bibliotece Rolniczej do 22 września, później w Naczelnym Sądzie Administracyjnym w Warszawie.

TV Trwam News/RIRM

drukuj