fot. PAP/Jacek Turczyk

71 mld zł trafia na cele społeczne. „To bezprecedensowy wzrost”

Za rządów Prawa i Sprawiedliwości na cele społeczne trafia już 71 mld zł. Dla porównania – w 2015 r. było to 19 mld zł. To bezprecedensowy wzrost wydatków, które kierowane są do obywateli – powiedział w piątek wicepremier Mateusz Morawiecki.

Na posiedzeniu Rady Dialogu Społecznego minister finansów i rozwoju przedstawił założenia budżetowe na 2018 r. Przyznał, że są one  bardzo odważne.

Ministerstwo Finansów założyło wartości zdolne do generowania większej puli wydatków, a więc inwestycji i świadczeń społecznych. W tym kontekście wicepremier Morawiecki podkreślił, że trudno rządowi zarzucić, że nie chce się dzielić ze społeczeństwem owocami wzrostu gospodarczego.

To poprawa kondycji dochodowej budżetu umożliwia kierowanie większych środków na potrzeby Polaków. Rząd m.in. skutecznie eliminuje proceder wyłudzania VAT- tłumaczy dr Marian Szołucha, ekonomista z Akademii Finansów i Biznesu Vistula.

– Do budżetu wpływa zdecydowanie więcej środków niż w latach minionych, podkreślam: odbywa się to wszystko bez podniesienia stawek podatków, czyli de facto bez podniesienia obciążeń podatkowych dla gospodarki. Drugą przyczyną, dla której można się było pokusić o tak drastyczny, bo kilkukrotny wzrost wydatków na cele społeczne, jest generalna poprawa całej kondycji naszej gospodarki, czyli szybsze tempo wzrostu PKB, mniejsze bezrobocie, więcej podatków, bo więcej pracujących, wyższe zyski przedsiębiorstw – a więc znowu więcej środków z podatków dochodowych – wyższa konsumpcja, czyli więcej dochodów budżetu państwa mamy z akcyzy i podatku VAT – wskazuje ekonomista.

Według wstępnego projektu budżetu na 2018 r. deficyt ma nie przekroczyć 41,5 mld zł. Dochody zaplanowano w wysokości ponad 355 mld zł, wydatki budżetu państwa w wysokości 397 mld zł.

Deficyt sektora finansów publicznych w 2018 r. założono w wysokości 2,7 proc. PKB, wzrost gospodarczy na poziomie 3,8 proc., bezrobocie w wysokości 6,4 proc.

RIRM

drukuj