Kryzys gospodarczy a etyka
Etyka, zasady moralności mają decydujący wpływ na życie polityczne,
gospodarcze i społeczne – przypomina Episkopat Polski. Trwają prace nad mającym
się ukazać w marcu listem społecznym. Polscy biskupi apelują o to, aby kierować
się w życiu zasadami etyki.
– Na tle kryzysu gospodarczego i finansowego ujawniło się w sposób bardzo
dobitny to, jak ogromnie negatywny wpływ na wszelkie sfery życia ma brak etyki.
Przygotowywany przez Episkopat Polski list społeczny wskazuje na wiele różnych
negatywnych zjawisk w naszym życiu, w naszej Ojczyźnie, które wynikają z
lekceważenia zasad moralnych. I dlatego apeluje o budowanie nowego porządku
społecznego, ekonomicznego i politycznego opartego na godności osoby ludzkiej i
realizowanego w pokoju, sprawiedliwości i solidarności – podkreśla ks. bp Józef
Kupny, przewodniczący Rady ds. Społecznych KEP.
Kościół ma do zaoferowania swoją naukę społeczną, która nie jest tylko, jakby
się niektórym mogło wydawać, dodatkiem do doktryny Kościoła, ale istotną częścią
orędzia chrześcijańskiego. – To jest odpowiedź Kościoła na sytuację tu i teraz,
odpowiedź w świetle Ewangelii. Gdyby w życiu była stosowana katolicka nauka
społeczna, to nie mielibyśmy do czynienia z tak wieloma kryzysami, które
dotykają wszelkich sfer życia – stwierdza ks. bp Kupny. W liście biskupi apelują
o etyczny wymiar polityki, o zaangażowanie polityczne. Jak zauważają, ostatnie
wybory ukazują, że jedynie połowa społeczeństwa czuje się odpowiedzialna za
Polskę.
W przemówieniach podsumowujących mijający rok Ojciec Święty Benedykt XVI
wskazał, że kryzys gospodarczy i finansowy ma podstawy w kryzysie etycznym
zagrażającym Staremu Kontynentowi. – Kryzys, który najpierw dotknął Stany
Zjednoczone, a obecnie zaczyna trawić Europę, wymaga głębokiej diagnozy
etycznej, moralnej i religijnej – mówi w rozmowie z "Naszym Dziennikiem" ks.
prof. dr hab. Waldemar Chrostowski z UKSW w Warszawie. Podkreśla znaczenie
nauczania Benedykta XVI, który wskazuje, że przyczyny współczesnego kryzysu
ekonomicznego mają przede wszystkim charakter moralny i etyczny.
Ksiądz profesor zwraca uwagę, że na bazie etycznych aspektów kryzysu rodzi się
wiele pytań, na które, niestety, nie zawsze udziela się odpowiedzi. Pytanie: Kto
jest właścicielem bilionów dolarów, na które zadłużyło się tak wiele państw? –
jak zauważa ks. prof. Chrostowski – jest bardzo odważnym pytaniem natury
etycznej, którego żaden polityk nie zadaje. Kolejne rodzące się w obliczu
kryzysu pytania to m.in.: Jakie są mechanizmy, na skutek których, przy zupełnej
bierności polityków, miliony ludzi i instytucji finansowych poszczególnych
państw zostały doprowadzone do bankructwa? Jak to się stało, że mimo rozmaitych
systemów zabezpieczających doszło do tak dramatycznej sytuacji? Gdzie są ludzie
odpowiedzialni za nadzór bankowy i finansowy, zarówno w skali mikroekonomicznej,
jak i makroekonomicznej, gdzie przecież chodzi o kolosalne pieniądze? – Te
pytania na progu nowego roku warto postawić, choć nikłe są szanse uzyskania
prawdziwych odpowiedzi – ocenia ks. prof. Chrostowski.
Jak zauważa ksiądz profesor, zjawisko kryzysu przyjmuje charakter globalny, a
spowodowała go światowa finansjera, dla której zasady moralne i dobro
bierniejszych nie ma znaczenia.
Małgorzata Bochenek
