Wpisy

[TYLKO U NAS] Prof. W. Osadczy: Ukraina chce usunąć wszelkie oznaki polskości

Mamy do czynienia z ostrym konfliktem pamięci między Polską a Ukrainą. Strona ukraińska jako źródło własnej tożsamości wybrała mitologię polegającą na tym, że okres bezpaństwowości, który w zasadzie trwał przez całą historię, jest winą okupacji polskiej. Ta wersja jest nagminnie lansowana. Wszystkie podręczniki i źródła edukujące Ukraińców powielają tezę o tym, że Lwów, tereny dawnej Galicji i Małopolski Wschodniej to były tereny okupowane przez Polaków – podkreślił w rozmowie z portalem RadioMaryja.pl prof. Włodzimierz Osadczy. Odniósł się w ten sposób do sytuacji na Cmentarzu Obrońców Lwowa, gdzie ponownie zasłonięto stojący tam posąg lwa.

[TYLKO U NAS] Prof. W. Osadczy o nominacji Bartosza Cichockiego na nowego ambasadora RP na Ukrainie: Jest to tylko zmiana kosmetyczna

Jestem przekonany, że jest to tylko zmiana kosmetyczna. Natomiast na pewno nie zajdą jakieś konkretne zmiany w polityce zagranicznej – powiedział prof. Włodzimierz Osadczy, dyrektor Ośrodka Badań Wschodnioeuropejskich – Centrum Ucrainicum KUL, w rozmowie z portalem Radia Maryja. Historyk odniósł się do nominacji Bartosza Cichockiego na ambasadora Rzeczypospolitej Polskiej na Ukrainie.

Szefowie MSZ 11 państw napisali list otwarty w 5. rocznicę aneksji Krymu

Pomoc dla Ukrainy ma znaczenie kluczowe, bo jej bezpieczeństwo jest powiązane z bezpieczeństwem Europy – napisali w liście otwartym przed zbliżającą się 5. rocznicą aneksji Krymu przez Rosję szefowie MSZ 11 państw. Pod wspólnym oświadczeniem podpisali się m.in. ministrowie spraw zagranicznych Polski, Kanady, W. Brytanii, Litwy, Rumunii, Czech czy Szwecji.

„Rzeczpospolita”: Zachód nie zapomni Krymu

Pomoc dla Ukrainy ma kluczowe znaczenie, ponieważ jej bezpieczeństwo jest powiązane z bezpieczeństwem Europy – napisali pięć lat po aneksji Krymu w opublikowanym na łamach poniedziałkowej „Rzeczpospolitej” liście otwartym szefowie MSZ 11 państw. Nigdy Krymu nie zapomnimy – oświadczyli ministrowie.