Wpisy

[TYLKO U NAS] O. M. Marszałek CSsR: Nasiliły się prześladowania chrześcijan w Burkina Faso

Nasiliły się prześladowania chrześcijan w Burkina Faso i to zaczęło się już w lutym, kiedy jeden ojciec misjonarz z Hiszpanii ze zgromadzenia Salezjanów został okrutnie zabity przy pomocy kałasznikowa. Następnie 17 marca został uprowadzony jeden ksiądz katolicki. On został tego dnia uprowadzony po tym, jak pojechał do jednej z wiosek na odprawienie Mszy Świętej. Po jej odprawieniu został uprowadzony przez terrorystów – mówił o. Marek Marszałek CSsR, misjonarz w Burkina Faso, w piątkowej audycji „Aktualności dnia” w Radiu Maryja.

Burkina Faso: 7 zabitych w ataku terrorystycznym w Wagadugu

Niezidentyfikowani sprawcy zabili siedem osób i ranili 50 w piątkowym ataku na kwaterę główną burkińskiej armii oraz ambasadę Francji w Wagadugu, stolicy Burkiny Faso – powiedział w państwowej telewizji rzecznik rządu tego afrykańskiego kraju Remi Dandjinou.

Jak przekazał Dandjinou, wśród ofiar śmiertelnych jest dwóch żandarmów, którzy chronili francuską ambasadę w stolicy Burkiny Faso.

Poinformował również, że czterech napastników zostało zabitych. Dodał, że nie jest jasne, ilu w sumie było sprawców, oraz że możliwe, iż niektórym udało się uciec.

Rząd Burkiny Faso w oświadczeniu potwierdził, że celem zamachu była ambasada Francji i siedziba armii; wcześniej pojawiały się doniesienia o ataku również w Instytucie Francuskim w Wagadugu i okolicy kancelarii burkińskiego premiera.

Z kolei szef policji Jean Bosco Kienou podał, że możliwe, iż sprawcami są islamscy ekstremiści.

Na profilu na Facebooku serwisu informacyjnego Burkina24 napisano, że w mieście słychać było strzały, po czym gęsty dym zaczął wydobywać się z budynku kwatery głównej wojska. Z kolei agencja EFE informowała, że grupa napastników dokonała ataku, wywołując kilka pożarów oraz że doszło do starć z siłami bezpieczeństwa.

W państwowej telewizji RTB mówiono natomiast o „dużym pożarze we francuskiej ambasadzie” oraz że napastnicy „otworzyli ogień w kierunku żandarmów”. Podano również, że pracownicy telewizji, której biuro znajduje się nieopodal francuskiej ambasady, widzieli pięć uzbrojonych osób wychodzących z furgonetki i krzyczących „Allahu Akbar” (Bóg jest wielki). Według relacji pracowników RTB napastnicy ci zaczęli potem strzelać i podpalili samochód.

Jak podaje AFP, powołując się na przedstawicieli Pałacu Elizejskiego, prezydent Emmanuel Macron jest „na bieżąco informowany przez swoją ekipę o rozwoju sytuacji”. Z kolei źródło z otoczenia szefa MSZ Francji Jean-Yves’a Le Driana zapewniło, że sytuacja we francuskich placówkach dyplomatycznych jest pod kontrolą.

PAP/RIRM