fot. PAP

Zabójczy kwadrans Podbeskidzia, Ruch rozbity

Podbeskidzie BielskoBiała pewnie pokonało na własnym stadionie Ruch Chorzów 3:0 (0:0) w meczu 3. kolejki piłkarskiej TMobile Ekstraklasy. O zwycięstwie „Górali” przesądził początek drugiej połowy, w której podopieczni Leszka Ojrzyńskiego zdobyli wszystkie trzy gole.

Tym samym bielszczanie zanotowali pierwszą wygraną w sezonie 2014/2015. Z trzema oczkami na koncie, awansowali dziś na dziesiątą pozycję w tabeli. Natomiast Ruch przegrał trzeci mecz z rzędu i zamyka ligową stawkę z zerowym dorobkiem punktowym.

Początek pierwszej odsłony meczu należał do Górali. Gospodarze mieli dwie niezłe okazje, aby objąć prowadzenie. Najpierw w 4. minucie szczęścia próbował uderzeniem głową Sylwester Patejuk, a chwilę później z rzutu wolnego przemierzał Maciej Iwański. W drugim przypadku chorzowian od utraty bramki uratowała tylko świetna interwencja Krzysztofa Kamińskiego.

Z czasem coraz bardziej do głosu dochodzili podopieczni Jana Kociana, którzy dłużej utrzymywali się przy piłce, kilkukrotnie zagrażając bramce rywali. Swoich szans szukali między innymi Marek Zieńczuk czy Michał Efir. Najlepszą okazję zmarnował jednak Michał Szewczyk. Skrzydłowy Ruchu w sytuacji sam na sam przegrał pojedynek z Michalem Peskoviciem.

Mimo optycznej i statystycznej przewagi Niebiescy nie potrafili skutecznie przebić się przez obronę gospodarzy, dlatego też pierwsza połowa zakończyła się bezbramkowym remisem.

Drugą część z wysokiego „C” zaczęło Podbeskidzie. Zaledwie cztery minuty po wznowieniu gry na listę strzelców wpisał się Maciej Korzym, który wykorzystał błąd rywali w defensywie i przytomnym strzałem z dwunastu metrów pokonał Kamińskiego. Warto dodać, że był to debiut 26-letniego napastnika w nowych barwach. Do drużyny ze Śląska trafił z Korony Kielce.

Podbudowani szybko zdobytym golem miejscowi poszli za ciosem i po upływie następnych dziesięciu minut prowadzili już 2:0. Dośrodkowanie z rzutu rożnego Damiana Chmiela głową przedłużył Korzym, a całość wykończył strzałem z bliska Tomasz Górkiewicz.

W 62. minucie Krzysztof Kamiński po raz trzeci musiał wyciągać piłkę z siatki. Tym razem po centrze z rzutu wolnego pokonał go Chmiel. Zabójcze piętnaście minut w wykonaniu Podbeskidzia sprawiło, że do końca spotkania piłkarze Jana Kociana nie byli już w stanie podnieść się z kolan. Gospodarze w pełni kontrolowali przebieg wydarzeń na boisku, odnosząc przekonywujące zwycięstwo 3:0.

Podbeskidzie BielskoBiała  Ruch Chorzów 3:0

Korzym 49’ Górkiewicz 59’ Chmiel 62’

Podbeskidzie:Pesković – Górkiewicz, Konieczny, Pietrasiak, Pazio – Chmiel, Sloboda, Iwański, Patejuk (P. Malinowski 80’) – Demjan (46′ Chrapek), Korzym (69′ Lenartowski)

Ruch:Kamiński – Kuś, M. Malinowski, Stawarczyk, Gigołajew – Szewczyk (36′ Kowalski), Surma, Babiarz, Zieńczuk (64′ Dziwniel) – Starzyński – Efir (64′ Kuświk)                                           

Żółte kartki: Chmiel, Patejuk (Podbeskidzie) orazStawarczyk, Malinowski (Ruch)

Sędzia: Szymon Marciniak (Płock)

Sport/RIRM

drukuj