fot. PAP/Bartłomiej Zborowski

Z. Smółka: Moi piłkarze wiedzieli, gdzie mają stworzyć przewagę

Mieliśmy analizę 2-3 spotkań Legii. Stosowany przez nią system jest moim ulubionym, dlatego moi piłkarze wiedzieli, gdzie mają stwarzać przewagę – powiedział na konferencji prasowej po meczu o Superpuchar Polski szkoleniowiec Arki Gdynia Zbigniew Smółka.


Kluczem do zwycięstwa była zespołowość. Na tle dobrze rozumiejących się piłkarzy szczególnie wyróżnili się Pavels Steinbors i Luka Zarandia.

– Było dziś bardzo ciężko, gdyż Legia prezentowała dobrą dyspozycję. Zawsze powtarzałem swoim zawodnikom, że Bóg wynagradza ludzi pracowitych i walecznych. Dziś zostawili oni mnóstwo zdrowia i serce na boisku, za co należy im się duży szacunek. Niektórzy zawodnicy doszli do nas tydzień temu, niektórzy raptem kilka dni temu i to było widoczne na boisku. Mamy kilka wspaniałych indywidualności. Paweł czy Luka pokazali, że są świetnymi piłkarzami. Dobrze zagraliśmy jednak jako drużyna, jako cały zespół – zaznaczył Zbigniew Smółka.

Arkowcy nie poddali się, mimo samobójczego trafienia już w 2. minucie meczu. Dobrze przygotowana drużyna potrafiła wykorzystać słabe punkty rywali.

– Założeniem na mecz było wyjść wysoko do przeciwnika. Legia przywitała nas pięknym rozegraniem, co skończyło się bramką samobójczą. Drużyna wierzyła jednak w to, co sobie nakreśliliśmy. Mieliśmy analizę 2-3 spotkań Legii. Stosowany przez nią system jest moim ulubionym, dlatego moi piłkarze wiedzieli gdzie mają stwarzać przewagę – podkreślił.

Jak zapowiada trener gdyńskiej drużyny – Arkę czeka jeszcze przebudowa zespołu.

– Zapobiegliśmy wielu sytuacjom, w wielu też mieliśmy trochę szczęścia. Mamy nad czym pracować. Przy stanie 3:2 wychodziliśmy z duża przewagą i ciekawymi kontratakami, którymi powinniśmy byli skończyć ten mecz i uniknąć nerwów. Teraz wracamy do ciężkiej pracy związanej z przebudową naszego zespołu. Dużo pracy przed nami, ale cieszę się, że tak zaczęliśmy sezon – podsumował Zbigniew Smółka.

Arka rozpocznie swoje zmagania w nowym sezonie ekstraklasy od wyjazdowego meczu z Wisłą Kraków (22 lipca, godz. 18:00).

Sport.RIRM

drukuj