fot. PAP

World Grand Prix: Portorykanki znów za mocne

Reprezentacja Polski siatkarek uległa w holenderskim Doetinchem drużynie Portoryko 1:3 (18:25, 18:25, 25:18, 22:25) w ósmym meczu rozgrywek World Grand Prix drugiej dywizji. To trzecia porażka podopiecznych Piotra Makowskiego w tych rozgrywkach. Jutro Białoczerwone zmierzą się z Holenderkami.

Nie udał się polskim siatkarkom rewanż na Portorykankach za ubiegłotygodniową porażkę. Biało-czerwone ponownie uległy w czterech setach i tym samym zanotowały trzecią porażkę w obecnej edycji WGP. Obecnie, z dorobkiem czternastu punktów, plasują się na czwartej pozycji w tabeli. Polska jako organizator ma zapewniony udział w turnieju finałowym II Dywizji (16-17 sierpnia w Koszalinie), w którym wystąpią cztery zespoły.

I set

Pierwsza odsłona meczu od początku do końca przebiegała po myśli Portorykanek. Podopieczne Jose Mielesa świetnie zagrywały i skutecznie atakowały. Klasą samą dla siebie była Karina Ocasio, która kończyła niemal wszystkie piłki. W efekcie set padł ich łupem 25:18.

II set

W kolejnej partii Polki postawiły rywalkom nieco trudniejsze warunki, jednak i tym razem nie były w stanie sprostać Portorykankom. Wyrównana walka trwała tylko do drugiej przerwy technicznej, po niej na parkiecie dzieliła i rządziła już tylko jedna drużyna. Biało-czerwone kompletnie nie radziły sobie w ataku, a pojedyncze udane akcje nie mogły pozwolić na odrobienie strat. Ostatecznie drugi set zakończył się takim samym wynikiem jak pierwszy – 18:25.

III set

Dopiero trzeci set przyniósł zdecydowaną poprawę w grze naszych zawodniczek. Polki już na początku wypracowały sobie kilkupunktową przewagę (5:1, 10:3, 16:8)  nie chcąc powtórzyć błędów z poprzedniej partii. Pierwsze skrzypce w ekipie trenera Piotra Makowskiego grały Malwina Smarzek oraz Elżbieta Skowrońska. Pierwsza była nie do zatrzymania w ataku, druga znakomitą zagrywką sprawiała wiele problemów w przyjęciu rywalkom. Portorykanki nie mogły znaleźć sposobu na dobrze dysponowane biało-czerwone i choć w pewnym momencie zmniejszyły straty do jednego oczka (17:16), to jednak to było wszystko, na co było je stać w tej części spotkania. Partię zakończyła asem serwisowym Smarzek (25:18).

IV set

Ostatnia, jak się później okazało, partia należała do Portorykanek, które przez większość czasu grały lepiej i dyktowały warunki. Polki musiały gonić wynik praktycznie przez całego seta, a ich strata oscylowała w granicach 3-5 punktów. Biało-czerwone szansę miały w końcówce, kiedy to niemal dogoniły przeciwniczki (21:22), ale trzy oczka z rzędu zdobyte przez siatkarki Jose Mielesa pozwoliły im wygrać seta 25:22 i cały mecz 3:1

Polska Portoryko 1:3

(18:25, 18:25, 25:18, 22:25)

Polska: Połeć (13), Bełcik (1), Zaroślińska (9), Kowalińska (8), Kaczorowska (6), Sikorska (4), Durajczyk (libero) oraz Kajzer, Efimienko, Paszek (3), Skowrońska (4), Wójcik (9) i Smarzek (17)

Portoryko: Enright (19), Cruz (16), K. Ocasio (20), Valentin (4), S. Ocasio (2), Morales (9), Seilhamer (libero) oraz Venegas, Mojica (1) i Rosa

Sport/RIRM

drukuj