fot. PAP/Grzegorz Momot

T. Pilch: Chciałbym zdobyć pierwsze punkty Pucharu Świata

Na początku moim celem było zapunktować w Pucharze Kontynentalnym, ale teraz, jak już jest tak dobrze, to cele wzrosły – wskazywał Tomasz Pilch, który w Zakopanem chce wejść do czołowej trzydziestki. Pod Wielką Krokwią z naszymi zawodnikami rozmawiał reporter TV Trwam.


Tomasz Pilch przebojem dołączył do największych nadziei polskich skoków. Dwa zwycięstwa w zawodach Pucharu Kontynentalnego robią wrażenie na samym zawodniku.

Na pewno chciałbym zdobyć pierwsze punkty – mówił 18-latek po piątkowych kwalifikacjach.

To cel na Puchar Świata w Zakopanem. Nie udało się w Innsbrucku ani Bischofshofen. Tam siostrzeniec Adama Małysza plasował się kolejno na 42. i 34. pozycji.

Na początku moim celem było zapunktować w Pucharze Kontynentalnym, ale teraz – jak już jest tak dobrze – to cele wzrosły – dodał zawodnik.

Zmianie nie uległa impreza docelowa, którą pozostają mistrzostwa świata juniorów. Przed rokiem w Park City Pilch wywalczył 25. miejsce indywidualnie i 5. w drużynie. Teraz nie wyklucza medalu.

To najważniejsza impreza w moim sezonie. Stawiam sobie cele, żeby wejść do najlepszej trójki. Jak zrobię taki skok, jak dzisiaj, to myślę, że będzie dobrze – dodał siostrzeniec Adama Małysza.

Wcześniej jednak – w zdobyciu pierwszych punktów w Pucharze Świata – Polakowi pomoże modernizacja obiektu w Zakopanem.

Czuję się tu bardzo dobrze. Było to chyba widać w kwalifikacjach. Jest fajnie, jak tylu kibiców przyjdzie i dopinguje. […] Wcześniej ta skocznia mi trochę nie pasowała. Teraz jest w porządku, jest dobrze – zauważył zawodnik.

Dla młodego polskiego skoczka to wymarzony sezon.

Ja już dobrze skakałem podczas sprawdzianu w Kranju. To było przed Pucharem Świata w Wiśle, ale nie spodziewałem się, że może być aż tak dobrze. Pojechaliśmy jeszcze potem do Ramsau na dwa obozy – dodał Pilch.

Już teraz 18-latek osiągnął więcej niż ktokolwiek oczekiwał od niego przed sezonem. Pierwsze punkty Pucharu Świata byłyby doskonałą prognozą na kolejne lata kariery.

Sport.RIRM

drukuj