fot. PAP/EPA

Superpuchar Hiszpanii. Remis Realu z Atletico 1:1 w pierwszym meczu

Triumfator Ligi Mistrzów i zdobywca krajowego pucharu Real Madryt zremisował 1:1 na własnym boisku z mistrzem kraju Atletico w pierwszym meczu o piłkarski Superpuchar Hiszpanii. Rewanż na stadionie Atletico odbędzie się w piątek o godzinie 22.30.

W obu zespołach latem doszło do kilku zmian. Real ściągnął za ok. 80 milionów euro bohatera Kolumbii na mistrzostwach świata Jamesa Rodrigueza, a także Toniego Kroosa z Bayernu Monachium. Jednak tylko ten drugi pojawił się w podstawowym składzie. Kolumbijczyk natomiast wszedł na boisku po przerwie, zastępując Cristiano Ronaldo.

Rodriguez miał wprowadzić nieco ożywienia w ofensywie „Królewskich”, którzy zupełnie nie radzili sobie z dobrze zorganizowanym zespołem rywali. Drużyna Diego Simeone choć poważnie przebudowana, to nie zmieniła stylu gry z poprzedniego sezonu.

Najgroźniejszą bronią argentyńskiego szkoleniowca miał być sprowadzony latem Mario Mandzukic, który odszedł z Bayernu Monachium, po tym jak dołączył do niego Robert Lewandowski. Chorwat ma zastąpić w Atletico najskuteczniejszego w klubie w ubiegłym sezonie Diego Costę. We wtorek stwarzał zagrożenie pod bramką Ikera Casillasa, ale nie potrafił go pokonać.

Simeone poradził sobie również z powrotem do Chelsea Londyn Thibaut Courtois. Belgijskiego bramkarza ma zastąpić kupiony za 22 mln euro z Benfiki Lizbona Słoweniec Jan Oblak. Jednak przeciwko Realowi w bramce Atletico wystąpił 30-letni Miguel Angel Moya.

Doświadczony bramkarz skapitulował w 81. minucie, kiedy Rodriguez wykorzystał zamieszanie w polu karnym i trafił do bramki, choć piłka odbiła się jeszcze od nogi Gabriela Fernandeza z Atletico. Bramka dla „Królewskich” była efektem okresu przewagi podopiecznych Carlo Ancelottiego.

Siedem minut później Raul Garcia doprowadził do wyrównania, kiedy to z bliskiej odległości wpakował piłkę do siatki po dośrodkowaniu z rzutu rożnego. Tym samym remis 1:1 w korzystniejszej sytuacji przed rewanżem stawia zespół Atletico.

Przed meczem uczczono pamięć legendarnego piłkarza m.in. Realu Madryt – Alfredo di Stefano, który zmarł siódmego lipca.

Po raz drugi w historii w finale o Superpuchar Hiszpanii rywalizują zespoły z tego samego miasta. W 2006 roku doszło do konfrontacji Barcelony z Espanyolem.

PAP

drukuj