fot. Paweł Palembas

Speedway Best Pairs w Toruniu

Drugie miejsce wywalczyli polscy żużlowcy w pierwszych tegorocznych zawodach z cyklu Speedway Best Pairs, uznawanych za nieoficjalne mistrzostwa świata par. Białoczerwoni wystąpili w składzie Jarosław Hampel, Krzysztof Kasprzak i Piotr Pawlicki. Na najwyższym stopniu podium stanęli Duńczycy.


Po licznych turniejach towarzyskich i spotkaniach sparingowych kibice żużla nareszcie mogli zobaczyć ściganie na najwyższym światowym poziomie. Na toruńskiej Motoarenie pojawiło się siedem drużyn walczących o nieoficjalny tytuł mistrza świata par. Do głównych faworytów należeli Polacy, Duńczycy i Australijczycy. Biało-czerwoni do inauguracyjnego biegu przystąpili w składzie Jarosław Hampel i Krzysztof Kasprzak, a ich rywalem byli Rosjanie. Problemy z ustawieniami motocykla, których konsekwencją była słaba postawa polskiego wicemistrza świata, sprawiły, że po dwóch wyścigach zmienił go Piotr Pawlicki.

Liderem drużyny był Jarosław Hampel, który jako pokonany do parku maszyn zjeżdżał zaledwie dwukrotnie. Po udanych potyczkach eliminacyjnych Polacy musieli rywalizować z Australijczykami – stawką pojedynku było miejsce w wielkim finale turnieju, gdzie czekali już Duńczycy. Wygrana w stosunku 5:1 pozwoliła podopiecznym Marka Cieślaka walczyć o najwyższy stopień podium. W decydującej batalii klasę potwierdzili jednak Nicki Pedersen i Niels Kristian Iversen, którzy w duecie jako pierwsi przekroczyli linię mety.

Ten półfinałowy bieg wiadomo, że niełatwy, ale wygraliśmy go bardzo pewnie, w zasadzie chyba dość łatwo. Z kolei w finale Duńczycy okazali się dla nas za mocni. Mieli też dobre pola startowe, co warto zaznaczyć to jednak miało wpływ. My również rozegraliśmy ten pierwszy łuk źle, a przecież są to zawodnicy bardzo szybcy na tym obiekcie i ciężko było cokolwiek z tyłu zrobić. Ciężko, bo ciężko, ale myślę, że możemy być zadowoleni z tego wyniku – powiedział reprezentant Polski, Jarosław Hampel.

Do końca rywalizacji o nieoficjalny tytuł mistrza świata par pozostały jeszcze dwa turnieje – w Güstrow i Esbjerg. 5 kwietnia rozgrywki zainauguruje polska PGE Ekstraliga – najlepsza żużlowa liga świata.

 

 

Sport.RIRM/TV Trwam News


drukuj