fot. PAP/EPA

Serie A. Viola na łopatkach, spacerek Napoli

W dwóch ostatnich meczach kończących 36 kolejkę włoskiej Serie A, ACF Fiorentina przegrała na własnym stadionie z broniącym się przed spadkiem Sassuolo 3:4. Bohaterem drużyny przyjezdnych był Berardi, który strzelił trzy bramki w przeciągu 19 minut i rozstrzygnął mecz na ich korzyść. W drugim meczu pomiędzy Napoli, a Cagliari trzy punkty padły łupem Neapolitańczyków. Podopieczni Beniteza tym zwycięstwem umocnili się na wysokim trzecim miejscu włoskiej ekstraklasy.

W barwach Violi od początku meczu na placu gry ku uciesze polskich kibiców pojawił się Rafał Wolski. Były gracz Legii nie ustawiony na swojej nominalnej pozycji był bezproduktywny dla swojej drużyny przez co szarpał grę. Berardi dla Sassuolo zaczął strzelać w 23 minucie kiedy to sędzia podyktował rzut karny za rękę jednego z obrońców „fioletowych” we własnym polu karnym. Włoski napastnik bardzo pewnie mocnym strzałem obok lewego słupka pokonał Rosatiego. Nieco wstrząśnięci gospodarze próbowali odpowiedzieć na to trafienie, ale kolejny cios wyprowadzili goście. Sansone pobiegł lewą stroną z kontrą, dojrzał w polu karnym Berardiego, który płaskim strzałem ponownie nie dał szans bramkarzowi „Gigliati”. W 41 minucie Berardi skompletował Hat trick wykorzystując błąd w szeregach obrony Fiorentiny.

W 55 minucie boisko opuścił Wolski, a dwie minuty później podopieczni Montelli zdobyli bramkę dającą cień nadziei na wyrównanie stanu gry. Gola z rzutu karnego zdobył Rodriguez. Radość kibiców na Stadio Artemio Franchi nie trwała zbyt długo, a to wszystko za sprawą Sansone, który podwyższył prowadzenie Sassuolo na 4:1. Fiorentina zanotowała jeszcze jeden wzlot. Pomiędzy 72 ,a 75 minutą zaliczyła dwa trafienia. Był to jak się później okazało ostatni pozytywny akcent graczy z Florencji którzy ostatecznie przegrali 3:4.

Bramki: Berardi 23’, 33’, 42’, Rodriguez 58’, Sansone 65’, Rossi 72’ Cuadrado 72’.
Fiorentina: Rosati, Pasqual, Savić, Rodriguez, Diakite (Tomović), Valero, Pizzaro, Fernandez, Wolski (Joaquin), Matri (Rossi), Cuadrado.
Sassuolo: Pegolo, Gazzola, Antei, Cannavaro, Longhi, Biondini, Missiroli (Brighi), Chibsah, Sansone (Ziegler), Zazza (Floccari), Berardi.

W drugim meczu pomiędzy Napoli, a Caglari w dość łatwy sposób z przyjezdnymi poradzili sobie Neapolitańczycy. Wynik meczu w 33 minucie z rzutu karnego otworzył Martens. Trzy minuty przed końcem pierwszej połowy bramkę zdobył zastępujący w ataku Higuaina Goran Pandev, który wykorzystał podanie Callejona. Druga połowa zaczęła się dość dramatycznie dla gości. Czerwoną kartkę na wskutek faulu obejrzał bramkarz Silvestri, ale za to karnego nie wykorzystał Hamsik. To się jednak na nic nie zdało albowiem minutę po nietrafionej jedenastce bramkę na 3:0 strzelił Dzemaili. Napoli małym nakładem sił wygrało z Cagliari i to raczej zawodnicy z południa Italii zagrają eliminacje do przyszłorocznej Ligi Mistrzów.

Bramki: Martens 33’, Pandev 43’ Dzemaili 56’
Napoli: Reina (Colombo), Ghoulam, Britos, Fernandez, Mesto, Dzemaili, Inler (Zapata), Martens, Hamsik, Callejon, Pandev (Radosević).
Cagliari: Silvestri, Pisano (Perico), Rossettini, Astori, Murru, Dessena, Conti, Eriksson, Ibraimi (Avramov), Sau (Avelar) Ibarbo.

Sport/ RIRM

drukuj