fot. PAP/EPA

Rajd Dakar. Jakub Przygoński w grze o podium

Jakub Przygoński wykorzystał problemy rywali i awansował z szóstej na czwartą lokatę w klasyfikacji generalnej Rajdu Dakar. Na dzisiejszym odcinku kierowca Orlen Teamu także był czwarty.


Na start i metę przedostatniego etapu Rajdu Dakar wybrano Pisco w Peru. Jakub Przygoński – przed dzisiejszym dniem – do podium tracił sporo. Awansował za sprawą problemów rywali. Francuz Stephane Peterhansel miał wypadek, w którym ucierpiał jego pilot. David Caster nie był w stanie kontynuować jazdy, przez co załoga wycofała się z wyścigu.

Wydawało się, że losy rywalizacji rozstrzygną między sobą Sebastian Loeb i Cyril Despres. Obaj ponieśli jednak spore straty na wydmach. Dodatkowo Loeb walczył z usterkami technicznymi. Jego przewaga nad Przygońskim stopniała do pół godziny. Za kierowcę Orlen Teamu spadł za to Despres.

Etap wygrał Katarczyk Nasser Al-Attiyah i nic nie może mu już odebrać wygranej w Rajdzie Dakar. Niemal pewny drugiego miejsca jest już Hiszpan Nani Roma. Czwarty na dzisiejszym odcinku Przygoński prawdopodobnie postawi wszystko na jedną kartę, by przegonić Loeba.

Do końca rywalizacji pozostał już tylko jeden etap.

Sport.RIRM

drukuj