fot. PAP

Puchar Polski. Trudna sytuacja Piasta przed rewanżem

W pierwszym meczu 1/4 finału Pucharu Polski piłkarze Piasta Gliwice przegrali na własnym boisku z Podbeskidziem BielskoBiała 1:2. Bramki dla gości zdobyli Dariusz Kołodziej i Piotr Malinowski. Gola na otarcie łez dla miejscowych strzelił Daniel Ciechański.


Pierwsze minuty na gliwickim stadionie były bardzo spokojne. Obie ekipy bały się zaatakować przeciwnika, gdyż strata mogłaby się zakończyć kontrą, a co gorsza – utratą bramki. Pierwsi strach przezwyciężyli piłkarze Piasta Gliwice. Dawid Janczyk minimalnie się pomylił, a Bartosz Szeliga w sytuacji sam na sam uderzył prosto w bramkarza rywali. Dopiero po 20. minutach gry, zawodnicy Podbeskidzia Bielsko-Biała groźnie zaatakowali bramkę Dobrivoja Rusova. Robert Demjan strzałem głową trafił w poprzeczkę miejscowych.

Następnie Sasa Zivec powinien dać prowadzenie Górali. Piłka zmierzała ku bramce, ale fenomenalną interwencją popisał się Richard Zajac i kibice Piasta mogli odetchnąć z ulgą. Kolejne minuty to ponowny brak chęci podjęcia ryzyka przez piłkarzy z obu stron. Dopiero minutę przed końcem pierwszej połowy Dariusz Kołodziej huknął sprzed „szesnastki”. Rusov wybił piłkę na rzut rożny.

Druga połowa obfitowała w znacznie ciekawsze sytuacje. Swoich sił z dystansu próbowali: Bartosz Szeliga, Sasa Zivec, a także Paweł Moskwik. Ich strzały były jednak minimalnie niecelne. W 64. minucie arbiter dzisiejszego spotkania wskazał na „wapno”. Powodem podyktowania jedenastki dla gości było zagranie ręką przez Moskwika. Uderzenie z 11. metrów na bramkę pewnie zamienił Kołodziej. Trzy minuty później podopieczni Angela Pereza Garcii prowadzili już 2:0. Z 20 metrów Piotr Malinowski skutecznie uderzył pod poprzeczkę gospodarzy. Rusov był bez szans na obronę.

Osiem minut przed końcem spotkania gliwiczanie powinni zdobyć bramkę kontaktową. Zivec trafił w słupek i piłkę dostał po nogi Łukasz Hanzel. Mimo pustej bramki pomocnik miejscowych strzelił nad poprzeczką. W 84. minucie gliwiczanom udało się pokonać Zajaca. Bramkę dającą gospodarzom nadzieję dał Daniel Ciechanowski. Chwilę później powinien być remis, ale Wojciech Kędziora z niewielkiej odległości posłał futbolówkę w trybuny.

Do rewanżowego spotkania, które odbędzie się 19 marca w Bielsku-Białej w lepszych nastrojach wyjdą gracze Leszka Ojrzyńskiego. Bramki zdobyte w Gliwicach sprawiają, że gliwiczanie będą musieli od samego początku zaatakować Podbeskidzie, a to zapowiada ciekawe widowisko.

***

Piast Gliwice – Podbeskidzie BielskoBiała 1:2 (0:0)
Daniel Ciechański 84′ – Dariusz Kołodziej 63 (k.) Piotr Malinowski 67′

Piast: Dobrivoj Rusov – Tomasz Mokwa, Csaba Horvath, Kornel Osyra – Paweł Moskwik, Bartosz Szeliga, Radosław Murawski (74′ Konstantin Vassiljev), Łukasz Hanzel, Sasa Zivec – Dawid Janczyk (67′ Wojciech Kędziora), Kamil Wilczek (56′ Daniel Ciechański)

Podbeskidzie: Richard Zajac – Tomasz Górkiewicz, Gracjan Horoszkiewicz, Kristian Kolcak, Robert Mazan – Wojciech Trochim (46′ Piotr Malinowski), Artur Lenartowski, Dariusz Kołodziej, Adam Pazio – Maciej Korzym (75′ Adam Deja), Robert Demjan (60′ Idrissa Cisse)

Żółte kartki: Csaba Horvath (Piast) oraz Robert Mazan, Adam Pazio (Podbeskidzie)


Błękitni Stargard Szczeciński – Cracovia Kraków 2:0 (0:0) [relacja]
Radosław Wiśniewski 89’ Sreten Sretenović 90′ (sam.)

Sport.RIRM

drukuj