fot. PAP/EPA

Puchar Niemiec. Bez sensacji w Monachium, dwa gole Muellera

Do zwycięstw Bayernu nie trudno się przyzwyczaić. Tak też było tym razem. Thomas Mueller dwukrotnie – w 30. i 71. minucie – pokonał Feliksa Wiedwalda i dał monachijczykom finał Pucharu Niemiec.


Bawarska drużyna po raz ostatni przegrała 2 marca – w meczu ligowym z Mainz (1:2). Od tej pory ani razu nie schodziła z boiska pokonana, toteż w rywalizacji z Werderem była murowanym faworytem. Pep Guardiola uwzględnił w wyjściowej jedenastce Mario Goetzego, dając odpocząć innym, podstawowym zawodnikom. W ataku już nie kalkulował i postawił na najsilniejszy wariant – Roberta Lewandowskiego.

Werder nie zamierzał być chłopcem do bicia. Od początku stosował wysoki pressing, utrudniając gospodarzom charakterystyczną „klepkę”. Goście nie zamierzali podkładać się mistrzom Niemiec, tak jak kilka dni temu uczyniło to Schalke. Może wynik był ostatecznie zbliżony, ale na tym podobieństwa się kończą. Bayern wygrał 2:0, bo umiał wykorzystać stuprocentowe sytuacje, które udało mu się wypracować.

Bayern Munich - Werder BremenPo pół godzinie gry aktywny Thomas Mueller wyrwał się spod opieki obrońców i po dośrodkowaniu Xabiego Alonso głową pokonał bezradnego bramkarza. Można powiedzieć, że była to jedyna pomyłka defensywy przyjezdnych. Jej szyków nie był w stanie sforsować Robert Lewandowski. Polak w meczu z Schalke przerwał passę meczów bez gola i zaliczył kolejny „doppelpack”. Jak sam zapowiadał, chce przebić Klaasa-Jana Huntelaara z sezonu 2011/2012, gdy ten strzelił 29 bramek. Kapitan reprezentacji Polski ma jeszcze cztery mecze, by złamać „trzydziestkę” i na stałe wpisać się do historii ligi, będąc obcokrajowcem z najlepszym dorobkiem w dziejach.

Bayern Munich - Werder BremenDo przerwy trwała zażarta walka w ataku pozycyjnym, w którym przeważał Bayern. Kuriozalna rzecz przydarzyła się Davidowi Alabie. Obrońca monachijczyków przelobował własnego bramkarza. Z pomocą przyszedł arbiter, odgwizdując faul Fina Bartelsa na Austriaku. W 71. minucie nie popisał się Arturo Vidal, „nurkując” w polu karnym. Sędzia uznał, że Janek Sternberg przewinił. Skutecznym egzekutorem jedenastki okazał się Thomas Mueller.

Bayern po raz 21. zagra w finale Pucharu Niemiec. 17 razy w takiej potyczce wygrywał – ostatnio w 2014 roku. Rywalem podopiecznych Pepa Guardioli w walce o trofeum będzie lepszy z pary Hertha BSC – Borussia Dortmund.

* * *

Bayern Monachium – Werder Brema 2:0 (1:0)
Thomas Mueller 30’ 71’(k.)

Bayern: Manuel Neuer – Philipp Lahm, David Alaba, Javi Martinez, Juan Bernat (58’ Mehdi Benatia) – Xabi Alonso – Kingsley Coman (67’ Arturo Vidal), Mario Goetze (60’ Thiago Alcantara), Thomas Mueller, Franck Ribery – Robert Lewandowski

Werder: Felix Wiedwald – Theodor Gebre Selassie, Jannik Vestergaard, Papy Djilobodji, Janek Sternberg – Clemens Fritz (83’ Laszlo Kleinheisler), Florian Grillitsch – Sambou Yatabare (74’ Levin Oztunali), Zlatko Junuzović, Fin Bartels – Claudio Pizarro (73’ Anthony Ujah)

Żółta kartka: Clemens Fritz (Werder)

Sport.RIRM

drukuj