fot. PAP/EPA

Puchar Ligi Angielskiej. Chelsea i Mourinho ponownie zwycięzcy!

Zwycięstwo 2:0 nad Tottenhamem pozwoliło londyńskiej Chelsea wywalczyć piąty w historii Puchar Ligi Angielskiej. Pierwszą bramkę dla The Blues zdobył John Terry, druga padła po samobójczym trafieniu Kyle’a Walkera.


Ekipa Spurs od lat nie potrafi nawiązać do dawnych sukcesów z lat ’50 i ’60, kiedy to dwukrotnie sięgała po mistrzostwo i trzykrotnie po wicemistrzostwo kraju. W finale angielskich rozgrywek po raz ostatni Tottenham zagrał w 2009 roku, wtedy jednak w Pucharze Ligi Angielskiej musiał uznać wyższość Manchesteru United. Chelsea podbudowana prowadzeniem w Premier League, do dzisiejszego pojedynku przystępowała jako zdecydowany faworyt, a szansę na swoje pierwsze trofeum po powrocie do The Blues miał Jose Mourinho.

Popularne Koguty od początku były bardzo aktywne. W 10. minucie do piłki ustawionej 24 metry od bramki podszedł Christian Eriksen i huknął w poprzeczkę. Tottenham dalej atakował, czego efektem były uderzenia Harry’ego Kane’a i Danny’ego Rose’a. Nerwowa atmosfera na murawie udzielała się piłkarzom obu drużyn. Po spięciu Diego Costy z Erikiem Dierem, Hiszpan wdał się w sprzeczkę z Nabilem Bentalebem.

Przed przerwą tempo wyraźnie podkręcili podopieczni Jose Mourinho. W 45. minucie z rzutu rożnego dośrodkowywał Willian, a nieporadność obrońców Spurs pozwoliła na uderzenie z ośmiu metrów Johnowi Terry’emu. Hugo Lloris nie miał szans na skuteczną interwencję – był zasłonięty, a po drodze piłka odbiła się jeszcze od jednego z zawodników, po czym wpadła do siatki Tottenhamu. Chwilę później francuski golkiper uratował swoją drużynę przed utratą kolejnego gola, we wspaniałym stylu zatrzymując próbę Gary’ego Cahilla.

Na początku drugiej odsłony ekipa z północnego Londynu rzuciła się do odrabiania strat. To podrażniło tylko głodnych sukcesu piłkarzy Chelsea. Strzał przewrotką Cesca Fabregasa zdołał zatrzymać Lloris. Po chwili nie miał już jednak nic do powiedzenia. Były zawodnik Arsenalu i Barcelony dograł do Diego Costy. Ten zwiódł w szesnastce Kyle’a Walkera i przymierzył z ostrego kąta. Futbolówka odbiła się jeszcze od obrońcy Kogutów i wylądowała w siatce.

Wyraźnie podłamany Tottenham do końca spotkania nie zdołał podnieść się z kolan. Do kolejnych bramek dążyli The Blues. Próby Edena Hazarda i Cesca Fabregasa okazały się jednak niecelne. Kontaktowym golem Spurs zapachniało dopiero w 87. minucie. W pole karne Chelsea wpadł Harry Kane, a jego strzał z ostrego kąta zablokowali defensorzy. Na ostatnie sekundy Jose Mourinho wpuścił jeszcze Didiera Drogbę, po czym arbiter zakończył pojedynek.

Chelsea sięgnęła po swoje pierwsze trofeum w trwającym sezonie. Tottenham w dalszym ciągu może tylko wspominać dawne sukcesy. Po raz ostatni Koguty krajowy puchar wzniosły w 2008 roku.

***

Chelsea Londyn – Tottenham Hotspur 2:0 (1:0)
John Terry 45’ Kyle Walker 56’(sam.)

Chelsea: Petr Cech – Branislav Ivanović, Gary Cahill, John Terry, Cesar Azpilicueta – Ramires, Kurt Zouma, Cesc Fabregas (88’ Oscar) – Willian (76’ Juan Cuadrado), Diego Costa (90+2’ Didier Drogba), Eden Hazard.

Tottenham: Hugo Lloris – Kyle Walker, Eric Dier, Jan Vertonghen, Danny Rose – Nabil Bentaleb, Ryan Mason (71’ Erik Lamela), Nacer Chadli (80’ Roberto Soldado), Christian Eriksen, Andros Townsend (62’ Moussa Dembele) – Harry Kane.

Żółte kartki: Willian, Gary Cahill, Juan Cuadrado (Chelsea Londyn) oraz Eric Dier, Nabil Bentaleb (Tottenham Hotspur).

Sport.RIRM

drukuj