fot. PAP/EPA

Puchar Konfederacji. Meksykanie wyrwali punkt Portugalczykom

Remisem 2:2 zakończył się mecz pomiędzy Portugalią a Meksykiem w ramach 1. kolejki grupy A piłkarskiego Pucharu Konfederacji. Mistrzowie Europy dwa razy wychodzili na prowadzenie, jednak gracze z Ameryki Środkowej za każdym razem doprowadzali do wyrównania. El Tri gola na wagę punktu zdobyli już w doliczonym czasie gry.


Portugalia poważnie potraktowała występ w Pucharze Konfederacji. Do Rosji przyjechali tacy piłkarze jak Cristiano Ronaldo, Nani czy Ricardo Quaresma. Również w składzie Meksyku nie zabrakło najważniejszych graczy z Javierem Hernandezem na czele. Przed dzisiejszym spotkaniem nieco więcej szans na wygraną dawano mistrzom Europy.

Początek meczu to wzajemne badanie się obu zespołów. Pierwszy groźniejszy strzał oddał Quaresma, jednak nie trafił w bramkę. W 21. minucie w poprzeczkę huknął Cristiano Ronaldo, a kilka sekund później w tej  samej akcji piłkę do siatki skierował Pepe. Sędzia, dzięki wykorzystaniu systemu powtórek wideo, anulował trafienie, dopatrując się spalonego. W 33. minucie Hector Moreno omal nie zaskoczył własnego bramkarza po tym, gdy przeciął głową podanie od jednego z piłkarzy rywali. Guillermo Ochoa był jednak czujny i przeniósł futbolówkę nad poprzeczką.

Chwilę później po błędzie meksykańskiego defensora w pole karne rywali ruszył Ronaldo, który odwrócił się, spojrzał i podał na piąty metr do niekrytego Ricardo Quaresmy, a ten minął golkipera i skierował piłkę do pustej bramki. Meksykanie odpowiedzieli jeszcze przez przerwą. W 42. minucie po dośrodkowaniu z lewego skrzydła Raphael Guerreiro nie przeciął futbolówki, doszedł do niej Carlos Vela, zagrał w pole bramkowe, a tam skuteczną główką popisał się Javier Hernandez.

Przez większość drugiej połowy na boisku nie działo się zbyt wiele ciekawego. Przewagę w posiadaniu piłki miała ekipa Juana Carlosa Osorio, jednak nie przekładało się to na klarowne sytuacje bramkowe. W 80. minucie na kolejny strzał z dystansu zdecydował się aktywny Quaresma, lecz pewnie interweniował dobrze ustawiony Ochoa. Bramkarz El Tri kilka chwil później w sobie tylko znany sposób odbił futbolówkę po główce Andre Silvy z kilku metrów.

Mistrzowie Europy dalej atakowali i w efekcie wyszli na prowadzenie w 86. minucie. Sposób na bramkarza rywali znalazł defensor Cedric Soares. Wydawało się, że podopieczni Fernando Santosa dowiozą zwycięstwo do końca spotkania. Stało się jednak inaczej. W doliczonym czasie gry drużyna z Ameryki Środkowej wywalczyła rzut rożny. Po centrze do piłki najwyżej wyskoczył Hector Moreno, który uderzeniem głową doprowadził do remisu. Chwilę później sędzia zakończył mecz.

Obie ekipy po pierwszym starciu mają w dorobku zatem po punkcie i zajmują drugie miejsce w tabeli grupy A. Kolejnym rywalem Meksyku będzie Nowa Zelandia, zaś Rosja podejmie Portugalię.

***

Portugalia Meksyk 2:2 (1:1)
Ricardo Quaresma 34′ Cedric Soares 86′ – Javier Hernandez 42′ Hector Moreno 90′

Portugalia: Rui Patricio – Cedric Soares, Pepe, Jose Fonte, Raphael Guerreiro – Joao Moutinho (58′ Adrien Silva), William Carvalho, Andre Gomes – Ricardo Quaresma (82′ Andre Silva), Cristiano Ronaldo, Nani (58′ Gelson Martins)

Meksyk: Guillermo Ochoa – Carlos Salcido (67′ Nestor Araujo), Diego Reyes, Hector Moreno, Miguel Layun – Jonathan dos Santos, Hector Herrera, Andres Guardado – Carlos Vela (57′ Giovani dos Santos), Javier Hernandez, Raul Jimenez (79′ Oribe Peralta)

Żółte kartki: Adrien Silva, Andre Gomes (Portugalia) oraz Andres Guardado (Meksyk)

Sport.RIRM

drukuj