fot. PAP/EPA

Primera Division. Barcelona gromi i lideruje

Po wczorajszej porażce Realu Madryt było jasne, że jeśli podopieczni Luisa Enrique wygrają z Rayo Vallecano, to zmienią Królewskich na fotelu lidera. Było też jasne, że Duma Katalonii zrobi wszystko, aby uniknąć kolejnej wpadki w La Liga. Ku rozpaczy fanów ze stolicy i radości tych z Barcelony – Katalończycy swoją szansę wykorzystali niemal bezbłędnie, odprawiając rywala w stosunku bagatela 6:1.


Gracze Barcelony dobrze zdawali sobie sprawę, o jaką stawkę przyszło im walczyć w samo niedzielne południe (czego nie robi się dla kibiców z państwa środka). Gospodarzy ani tak wczesna pora rozgrywania tego spotkania, ani jego stawka jakoś nie zestresowała, raczej wyglądali na pełnych animuszu. Szybko też wzięli się za swoją ulubioną robotę, czyli zdobywanie bramek.

W 6. minucie Xavi bardzo sprytnie w dużym tłoku zdołał odegrać piłkę do Luisa Suareza, który bez problemu z bliskiej odległości pokonał Cristiana Alvareza. Niestety dla kibiców, na tym emocje w tej części gry się skończyły. Wprawdzie goście, nie mając nic do stracenia, próbowali się odgryzać, ale czynili to zbyt delikatnie.

Druga odsłona rozpoczęła się obiecująco i taka też była… przynajmniej dla Katalończyków. Na 2:0 podwyższył Gerard Pique, dobijając strzał w słupek Jordiego Alby oddany po rzucie rożnym. Reszta demolki, jakiej doświadczyli gracze Rayo, to już dzieło wyłącznie duetu Suarez – Messi. W 56. minucie Tito sfaulował w polu karnym Urugwajczyka. Obrońca gości za drugą żółtą kartkę opuścił boisko, a do jedenastki podszedł argentyński gwiazdor. Messi nie wykorzystał pierwszej próby, trafiając w bramkarza. Arbiter zarządził jednak powtórzenie karnego, ponieważ w szesnastkę za szybko wbiegł kapitan gości – Roberto Trashorras. Przy drugiej próbie Alvarez ponownie wyczuł intencję napastnika, ale strzał był za mocny, aby go zatrzymać. Kolejne dwie bramki Messi zdobył w niecały kwadrans. W 63. minucie dobił uderzenie Suareza, a w 68. wykorzystał podanie od Pedro Rodrigueza i wymanewrował obronę gości.

Gracze Rayo potrafili po takim laniu zdobyć jednak bramkę honorową. Pomógł im trochę Dani Alves, który sfaulował w polu karnym Alberto Bueno. Brazylijczyk zobaczył za to czerwoną kartkę, a sam poszkodowany zapisał na swoim koncie gola z jedenastu metrów. Na sam koniec, już w doliczonym czasie gry, swój strzelecki dorobek poprawił Suarez, korzystając z prostopadłego podania… oczywiście Messiego.

Dzisiejszego spotkania w Barcelonie miło nie będzie wspominał Cristiano Ronaldo, którego dzięki dzisiejszym trzem trafieniom w klasyfikacji strzelców dogonił Messi. Dodatkowo Argentyńczyk zapisał na swoim koncie już 24. hat-trick w La Liga, co jest najlepszym wynikiem w historii. Dotychczas Messi dzielił ten rekord z… Ronaldo.

***

FC Barcelona – Rayo Vallecano 6:1 (1:0)
Lionel Messi 56′ (k.) 63′ 68′ Luis Suarez 6′ 90′ Gerard Pique 49′ – Alberto Bueno 81′ (k.)

Barcelona: Claudio Bravo – Dani Alves, Gerard Pique, Jeremy Mathieu, Jordi Alba (69′ Adriano Correia) – Xavi, Javier Mascherano (60′ Ivan Rakitić), Andres Iniesta (65′ Rafinha) – Lionel Messi, Luis Suarez, Pedro Rodriguez

Rayo: Cristian Alvarez – Tito, Antonio Amaya, Abdoulaye Ba, Emiliano Insua – Roberto Trashorras, Jozabed Sanchez (65′ Quini) – Lica (69′ Javier Aquino), Alberto Bueno, Gael Kakuta – Leo Baptistao (81′ Manucho)

Żółte kartki: Javier Mascherano, Jordi Alba, Adriano Correia (Barcelona) oraz Tito, Roberto Trashorras, Javier Aquino (Rayo)

Czerwone kartki: Dani Alves 80′ (Barcelona) oraz Tito 54′ (Rayo)


Wyniki pozostałych dzisiejszych meczów 26. kolejki Primera Division:

Real Sociedad Espanyol 1:0 (1:0)
Sergio Canales 38′

Villarreal Celta Vigo 4:1 (2:0)
Giovani dos Santos 41′ Mateo Musacchio 45′ Luciano Vietto 73′ Gerard Moreno 84′ – Augusto Fernandez 50′

Atletico Madryt – Valencia CF 1:1 (1:0) [relacja]
Koke 33’ – Shkodran Mustafi 79’

Tabela: [Primera Division]

Sport.RIRM

drukuj