fot. PAP/EPA

Primera Division. Barca bliżej mistrzostwa, wpadka Realu

Real Madryt zaledwie zremisował na Estadio Santiago Bernabeu z Valencią 2:2 w meczu 36. kolejki hiszpańskiej Primera Division. Wpadka Królewskich jest wspaniałą wiadomością dla Barcelony, która wygrała dzisiejsze spotkanie przed własną publicznością z Realem Sociedad 2:0. Katalończycy powiększyli swoją przewagę w lidze do czterech oczek i tylko kataklizm może im odebrać mistrzowski tytuł.


Real Madryt Valencia 2:2 (0:2)
Pepe 56’ Isco 84’ – Paco Alcacer 19’ Javi Fuego 26’

Real musiał wygrać spotkanie, aby zapewnić sobie jeszcze cień szansy na mistrzostwo. Do Madrytu nie przyjechał jednak podrzędny rywal, a Valencia. Nietoperze od początku sezonu plasują się w czołówce i najprawdopodobniej zagrają w przyszłorocznej edycji Ligi Mistrzów.

Mecz od początku był otwarty. Obu drużynom zależało na zwycięstwie. Już w 20. sekundzie na strzał zdecydował się Paco Alcacer, ale Iker Casillas nie dał się zaskoczyć. Napastnik Nietoperzy kolejną okazję miał już w 10. minucie. Alcacer z łatwością wpadł w pole karne, znalazł się w sytuacji sam na sam z golkiperem gospodarzy, jednak próba lobowania Casillasa w ogóle mu nie wyszła. Po drugiej stronie boiska bliski szczęścia był Gareth Bale, który z rzutu wolnego uderzył w poprzeczkę. Królewscy mieli dzisiaj sporego pecha, ponieważ chwilę później poprzeczkę obił także Cristiano Ronaldo.

Los Blancos byli bliżej trafienia, ale piłkę z siatki pierwszy musiał wyciągać Casillas. W 19. minucie Jose Gaya świetnie dośrodkował z lewej flanki, a formalności dopełnił Paco Alcacer. Siedem minut później po centrze z rzutu wolnego było już 2:0. Skuteczną główką po zagraniu Daniego Parejo popisał się Javi Fuego i na Bernabeu zapachniało niespodzianką. Straty próbował odrobić Bale. Walijczyk przymierzył w samo okienko bramki Valencii. Jego strzał fantastycznie zatrzymał Diego Alves. Real zdecydowanie przeważał, ale nie potrafił udokumentować tego golem. W 40. minucie w słupek trafił Javier Hernandez, a tuż przed końcowym gwizdkiem próbę z rzutu karnego Ronaldo obronił Alves.

Po przerwie piłkarze ze stolicy ruszyli do odrabiania strat. Diego Alves skapitulował w 56. minucie. Zagranie z rzutu rożnego na bramkę celnym strzałem głową zamienił Pepe. Bramkarz gości ratował swoją drużynę po uderzeniach Javiera Hernandeza oraz Sergio Ramosa. Główkę Hiszpana Alves wybił już z linii bramkowej.

Piłkarze Valencii nie ograniczali się tylko do defensywy. Podobnie jak Królewscy mieli ochotę zgarnąć komplet punktów. Dwie dogodne okazje miał Alvaro Negredo. Hiszpan w obu przypadkach nieznacznie się pomylił. W 84. minucie z dystansu huknął jeszcze Isco, który doprowadził do remisu. Podopieczni Carlo Ancelottiego nie zdążyli jednak dołożyć kolejnego trafienia i musieli pogodzić się ze stratą punktów.

Real na dwie kolejki przed końcem rozgrywek ligowych ma 4 oczka straty do Barcelony. Valencia plasuje się na 4. pozycji.

***

Real M.: Iker Casillas – Alvaro Arbeloa (46’ Daniel Carvajal), Sergio Ramos, Pepe, Fabio Coentrao (46’ Marcelo) – Toni Kroos (26’ Asier Illarramendi), Isco, James Rodriguez – Gareth Bale, Cristiano Ronaldo, Javier Hernandez

Valencia: Diego Alves – Antonio Barragan, Shkodran Mustafi, Nicolas Otamendi, Jose Gaya – Javi Fuego, Dani Parejo, Andre Gomes (78’ Rodrigo de Paul) – Sofiane Feghouli, Paco Alcacer (69’ Alvaro Negredo), Pablo Piatti (90’ Lucas Orban)

Żółte kartki: Alvaro Arbeloa, Javier Hernandez, Pepe, Sergio Ramos (Real M.) oraz Jose Gaya, Nicolas Otamendi, Andre Gomes, Dani Parejo (Valencia)


FC Barcelona Real Sociedad 2:0 (0:0)
Neymar 50’ Pedro Rodriguez 85’

Barcelona, znajdująca się w fantastycznej formie od początku roku pewnie zmierza po tytuł. Katalończycy w ostatnich sześciu meczach nie stracili ani jednaj bramki. Real Sociedad nie ma już szans na występy w Europie.

Zgodnie z oczekiwaniami od początku przeważali gospodarze. Dwukrotnie na bramkę Geronimo Rulli uderzał Lionel Messi, ale golkiper gości był na posterunku. Rulli swoim bramkarskim kunsztem po raz kolejny wykazał się przy strzale Gerarda Pique. Bramkarz Basków z najwiekszym trudem, ale skutecznie zatrzymał uderzenie Hiszpana. Jak zawsze aktywny był Lionel Messi, który znakomicie wypatrzył Luisa Suareza. Urugwajczyk pomylił się jednak nieznacznie.

W drugiej połowie obraz gry nie uległ zmianie. Na prowdznenie Dumę Katalonii wyprowadził Neymar. Brazylijczyk pokonał Rulliego skutecznym strzałem głową. Napastnik Barcelony szukał kolejnych trafień, ale dobrze między słupkami interweniował golkiper gości. Przyjezdni nie kwapili się do ataków, co skończyło się podwyższeniem prowadzenia. Wynik spotkania ustalił Pedro Rodriguez, który popisał się fantastyczną przewrotką z jedenastu metrów.

Barcelona ma już 4 przewagi przewagi nad Realem Madryt i do tytułu brakuje jej tylko jednego zwycięstwa. Real Sociedad plasuje się na 11. lokacie.

***

Barcelona: Claudio Bravo – Dani Alves, Gerard Pique, Marc Bartra (61’ Sergio Busquets), Adriano Correia – Javier Mascherano, Xavi (74’ Andres Iniesta), Rafinha (81’ Pedro Rodriguez) – Lionel Messi, Luis Suarez, Neymar

Real S.: Geronimo Rulli – Carlos Martinez, Mikel Gonzalez, Inigo Martinez, Alberto De la Bella – Markel Bergara, Ruben Pardo – Xabi Prieto, Esteban Granero (90’ Gorka Elustondo), Sergio Canales (73’ Gonzalo Castro) – Carlos Vela (77’ Alfred Finnbogason)

Żółte kartki: Javier Mascherano (Barcelona) oraz Esteban Granero, Alberto De la Bella, Markel Bergara, Geronimo Rulli, Ruben Pardo (Real S.)


Wyniki pozostałych dotychczas rozegranych meczów 36. kolejki Primera Division:

SD Eibar Espanyol 0:2 (0:1)
Sergio Garcia 29′ Christian Stuani 60′

Granada Cordoba 2:0 (1:0)
Diego Mainz 45′ Youseff El Arabi 69′(k.)

Athletic Bilbao Deportivo La Coruna 1:1 (1:0)
Aritz Aduriz 14′ – Alberto Lopo 90′

Sport.RIRM

drukuj