fot. PAP/EPA

Primera Division. Atletico z powrotem na podium!

Atletico Madryt pokonało na wyjeździe Cordobę 2:0 w meczu 29. kolejki hiszpańskiej Primera Division. Obie bramki dla Rojiblancos padły w pierwszej części spotkania, a na listę strzelców wpisali się Antoine Griezmann oraz Saul Niguez. Dzięki wygranej podopieczni Diego Simeone wskoczyli na trzecie miejsce w ligowej tabeli.


To spotkanie giganta z kopciuszkiem Primera Division jednoznacznie wskazywało faworyta. Ale dla kibica tego pierwszego, każde spotkanie Atleti to gratka, zwłaszcza, że zespół z biało-czerwonej części Madrytu tracił przed dzisiejszą potyczką tylko 1 oczko do trzeciej Valencii, więc było o co grać. Nawet z ostatnią drużyną ligi, która przegrała łącznie 16 meczów, z ciągle trwającą bessą aż 9 przegranych…

Zawodnicy Rojiblancos dominowali od początku spotkania. W efekcie już w 5. minucie genialny rajd po odbiorze piłki wyśmienitego w tym sezonie Francuza Antoine’a Griezmanna dał Madrytczykom prowadzenie. Chwilę później, dośrodkowanie Griezmanna z lewej flanki niemal na gola zamienił Diego Godin, jednak Juan Carlos uratował sytuację, wyłapując piłkę pewnie zmierzającą pod poprzeczkę. Atletco przeważało całą pierwszą połowę, jak na obrońcę tytułu przystało. Mimo iż, udało im się zdobyć drugiego gola, gdy to w 39. minucie po przedłużeniu piłki, którą strącił Jose Maria Gimenez i równie instynktowną główką wykończył Saul Niguez, goście nie zapewnili w zbyt porywające widowisko.

Zmieniło się to od pierwszych minut drugiej części gry, gdy to na boisku pojawił się w zespole gospodarzy Nabil Ghilas. Cały zespół skupił się na ataku, a dużo świeżości wprowadził do gry właśnie Algierczyk, który m.in. w 55. minucie dryblingiem próbował wkręcić obrońców rywali, co jednak mu się nie udało. Beniaminek co rusz starał się nękać mistrza Hiszpanii, jednak to on kontrolował grę. Mimo bardzo groźnych strzałów Bebe, któremu np. w 77. minucie zabrakło centymetrów, by bombą z ponad 30 metrów pokonać Jana Oblaka, goście konsekwentnie się bronili.

Kwadrans wcześniej Mario Mandzukicia zmienił Fernando Torres, jednak Magik z Estadio Vicente Calderon nie poczarował w tym spotkaniu. Pomimo wyraźnie lepszej gry po obu stronach, w tym spotkaniu nie padły już gole, choć próbował Diego Godin z rzutu rożnego, ale piłkę świetnie sparował golkiper Cordoby. Sporo pracy mimo wszystko miał również słowacki bramkarz Atletico, który musiał sobie radzić na pięć minut przed końcem podstawowego czasu gry z uderzeniem Jose Crespo. Wcześniej, w 81. minucie bardzo aktywny w drugiej odsłonie meczu Bebe po rzucie wolnym trafił w boczną siatkę.

Bramkarskie parady, efektowne centry to  jedne z ozdób tego meczu, którymi nie raczyli gracze obu drużyn w pierwszej połowie. Zawody zakończyły się zasłużonym, choć można by rzec, że skromnym dwubramkowym zwycięstwem ekipy Diego Simeone.

***

Cordoba Atletico Madryt 0:2 (0:2)
Antoine Griezmann 5′ Saul Niguez 39′

Cordoba: Juan Carlos – Adrian Gunino, Rene Krhin, Jose Angel Crespo, Edimar Fraga – Abel Gomez, Bruno Zuculini (46′ Federico Cartabia) – Bebe, Borja Garcia, Fidel de la Torre (63′ Heldon) – Florin Andone (46′ Nabil Ghilas)

Atletico: Jan Oblak – Juanfran, Diego Godin, Jose Maria Gimenez, Jesus Gamez – Gabi, Tiago Mendes (46′ Mario Suarez) – Saul Niguez, Antoine Griezmann (70′ Arda Turan), Koke – Mario Mandzukić (62′ Fernando Torres)

Żółte kartki: Florin Andone, Adrian Gunino (Cordoba) oraz Juanfran (Atletico)


Pozostałe wyniki dotychczas rozegranych meczów 29. kolejki Prmiera Division:

Eibar Rayo Vallecano 1:2 (1:2)
Mikel Arruabarrena 35’(k.) – Alberto Bueno 40’ Manucho 42’

Sevilla Athletic Bilbao 2:0 (2:0)
Aleix Vidal 3’ Carlos Bacca 21’

Almeria UD Levante 1:4 (0:2)
Tomer Hemed 70’(k.) – David Barral 17’ 53’ 75’ Victor Casadesus 32’

Malaga Real Sociedad 1:1 (0:0)
Recio 55’ – Ruben Pardo 83’

Sport.RIRM

drukuj