fot. PAP/EPA

Premier League: Zwycięstwa Arsenalu i Chelsea

W dwóch teoretycznie najciekawszych dzisiejszych spotkaniach Arsenal Londyn skromnie wygrał z Newcastle United, a Chelsea Londyn pokonała Liverpool.

Na St James Park lider tabeli mierzył się z gospodarzami, którzy w ostatnich spotkaniach spisywali się bardzo dobrze. Dodatkowo w swoich szeregach mają trzeciego strzelca ligi Loica Remy’ego. Dodatkowo ekipa z Londynu przyjechała bardzo osłabiona bez dwóch liderów drugiej linii czyli: Mesuta Oezila oraz Aarona Ramseya.
Spotkanie od początku toczone było w szybkim tempie i mogło podobać się kibicom. W pierwszej połowie najgroźniej pod bramką Wojciecha Szczęsnego było po uderzeniu Moussa Sissoko, ale polski golkiper zdołał wybić piłkę na korner.
Bramka dla gości padła zaraz po zmianie stron. Po dośrodkowaniu Theo Walcotta z rzutu wolnego gola głową zdobył Olivier Giroud, przełamując tym samym swoją serię siedmiu spotkań bez trafienia. Piłkarze Newcastle mogli wyrównać pod koniec spotkania, kiedy fatalny błąd popełnił bramkarz Arsenalu. Szczęsny tak wybił futbolówkę, że trafił nią Remy’ego, ale na szczęście dla „Kanonierów” nabita piłka przeleciała tuż obok słupka.

W kolejnym dzisiejszym spotkaniu Everton ograł Southampton, który dalej musiał radzić sobie bez Artura Boruca. Gospodarze prowadzenie objęli bardzo szybko, bo już w dziewiątej minucie po strzale Seamusa Colemana. Po wznowieniu gry wyrównał Gaston Ramirez, ale 180 sekund później Everton ponownie wyszedł na prowadzenie za sprawą niezawodnego (we wszystkich ekipach do których Chelsea go wypożycza) Romelu Lukaku. Po tym zwycięstwie ekipa z miasta Beatlesów przesunęła się na czwartą lokatę w tabeli.
W wieczornym hicie k
olejki jak już niżej pisaliśmy Chelsea Londyn pokonała Liverpool 2:1. Po porażce z Manchesterem City to kolejny bardzo ważny mecz przegrany przez „The Reds”. W pojedynku tym nie obeszło się bez kontrowersji. W drugiej połowie Eto’o kopnął we własnym polu karnym Suareza, chociaż piłka była metr obok obu zawodników. Howard Webb całą sytuację widział jak na dłoni ale „jedenastki” nie przyznał. Chelsea zajmuje trzecie miejsce i ma dwa punkty straty do Arsenalu. Liverpool jest piąty tracąc sześć „oczek” do „Kanonierów”.

W ostatnim meczu swoją niemoc z ostatnich ligowych spotkań przełamał Tottenham, wysoko pokonując ekipę Stoke. Dzięki temu „Koguty” nie straciły kontaktu z czołówką – zajmują siódmą lokatę, a goście przedłużyli niechlubną passę meczów na wyjeździe bez zwycięstwa.

Newcastle – Arsenal 0:1 (0:0)
Giroud 65

Everton – Southampton 2:1 (1:0)
Coleman 9, Lukaku 74 – Ramirez 71

Chelsea – Liverpool 2:1 (2:1)
Hazard 17, Eto’o 34 – Skrtel 4

Tottenham – Stoke 3:0 (1:0)
Soldado (k.) 37, Dembele 65, Lennon 69

Sport/RIRM

drukuj