fot. PAP/EPA

Polacy za granicą: Wolski znów nie podniósł się z ławki rezerwowych, powrót Boruca do bramki „Świętych”

Przerwa w polskiej Ekstraklasie nie skutkuje brakiem gry Polaków. Za granicą grają w najlepsze i tam możemy oglądać polskich reprezentantów. Najistotniejszym wydarzeniem dla polskich kibiców piłki nożnej był powrót na boiska Premier League Artura Boruca.

Włochy:

Mecz w którym mogło wystąpić dwóch Polaków to spotkanie między Torino a Fiorentiną.  W zespole z Turynu kolejne 90 minut zaliczył Kamil Glik, który był w tym meczu ścianą nie do przejścia dla napastników „Violi” . W drużynie z Florencji pełne 90 minut na ławce rezerwowych spędził Rafał Wolski, który zapowiadał, że jeśli nie będzie dostawał szansy gry to odejdzie z klubu. Może już czas, aby przejść od słów do czynów? Torino- Fiorentina 0:0.

Roma-Genoa 4: 0 i 90 minut na ławce Łukasza Skorupskiego. Polak mimo dobrej dyspozycji, którą zaprezentował w meczu pucharowym, chyba nie ma co liczyć na „wygryzienie” ze składu Rzymian etatowego bramkarza De Sanctisa.

W poniedziałek mecz między Sampdorią i Udinese, w nim liczymy na występ Bartosza Salamona i Pawła Wszołka za to w zespole gospodarzy być może zagra utalentowany Piotr Zieliński.

Anglia:

Najważniejszym wydarzeniem dla nas w Anglii był powrót do bramki Southampton Artura Boruca. Reprezentant Polski zmagał się z bardzo ciężką kontuzją złamanej ręki. Po sześciu tygodniach absencji Boruc wrócił do bramki „Świętych” i zanotował znakomity występ dzięki, któremu jego drużyna wygrała 1: 0 z West Bromem. W Championship całe spotkanie rozegrał inny polski bramkarz Tomasz Kuszczak. Polak jest w swoim klubie filarem defensywy, nie ma się temu co dziwić gdyż Kuszczak od początku sezonu prezentuje bardzo dobrą formę. Brighton wygrało z Birmingham 1:0.

Nottingham Forrest bez Radosława Majewskiego w meczowej osiemnastce zremisowało 1:1 mecz z Boltonem. Spotkanie Barsnley z Tomaszem Cywką w składzie zostało przełożone na inny dzien.

Leicester wygrał z Derby County 4: 1, w barwach „Lisów” ani na minutę nie pojawił się Marcin Wasilewski. W poniedziałek swój mecz rozegra Arsenal w którego bramce zapewne wystąpi Wojciech Szczęsny. W Szkocji 90 minut zanotował Radosław Cierzniak, a jego Dundee zremisowało 1:1 z Inverness.

Hiszpania:

Malaga Bartłomieja Pawłowskiego podejmowała Levante, Polak cały mecz przesiedział na ławce rezerwowych. W Segunda Division po cichu można było liczyć na występ Cezarego Wilka jednak podobnie jak Pawłowski Polak nie wszedł na boisko, a jego Deportivo zremisowało z Gironą 0:0.

Francja:

Polacy we Francji radzą sobie zdecydowanie lepiej niż ci w Hiszpanii. W meczu Bordeaux z Toulusą 56 minut rozegrał Ludovic Obraniak. Reprezentant Polski nie wykazał się niczym szczególnym, a jego Żyrondyści przegrali 0: 1 z niżej notowanym przeciwnikiem. Więcej powodów do zadowolenia miał Grzegorz Krychowiak – od którego zaczyna się ustalanie składu Reims. A on nie dość, że spędził na boisku 90 minut to jeszcze strzelił bramkę na 2:0 dla swoje drużyny. Mecz Lille z Stade Remis zakończył się wygraną przyjezdnych 2:1.

Polacy za granicą nie prezentują ostatnio najlepszej formy, co potwierdza owo zestawienie. Pocieszający jest fakt, że niemiecka Bundesliga jeszcze nie wznowiła rozgrywek, a to właśnie w tej lidze gra wielu naszych kopaczy między innymi Robert Lewandowski.  Czekamy też jak rozgrywki w belgijskiej  Jupiler League zainauguruje Waldemar Sobota zawodnik Club Brugge.

Sport/RIRM

drukuj