fot. PAP/EPA

Polacy za granicą. Hat-trick Wilczka; Skorupski obronił karnego

Kamil Wilczek po siedmiu meczach z rzędu bez trafienia zanotował hattricka i poprowadził Broendby IF do zwycięstwa nad Lyngby (3:2). Łukasz Skorupski obronił rzut karny w spotkaniu Empoli z Napoli, ale jego drużyna nie uniknęła porażki (2:3). Solidnie przeciwko Juventusowi zaprezentował się w barwach Sampdorii Karol Linetty (0:1). Zapraszamy na podsumowanie dnia w wykonaniu reprezentantów Polski w ligach zagranicznych.


Powołanie Adama Nawałki najlepiej podziałało na Kamila Wilczka, który w dzisiejszym meczu z Lyngby (3:2) zdobył trzy bramki. Tym samym nasz rodak zakończył passę siedmiu ligowych spotkań bez gola w najlepszy możliwy sposób. Polak rozpoczął strzelanie w 60. minucie. Snajper Broendby stał tyłem do bramki i mając na plecach obrońcę odwrócił się i uderzeniem w kierunku dalszego słupka z piętnastu metrów pokonał golkipera rywali.

Kwadrans później dobił futbolówkę po interwencji bramkarza. Hat-tricka skompletował trafiając do siatki główką z najbliższej odległości. Wilczek ma na koncie trzynaście ligowych goli i pięć asyst. W klasyfikacji najlepszych strzelców ligi duńskiej plasuje się na trzecim miejscu.

Tradycyjnie już solidne dziewięćdziesiąt minut w barwach Monaco dopisał sobie Kamil Glik. Filar reprezentacyjnej defensywy zanotował aż dwanaście skutecznych interwencji w obronie w starciu z Caen. Podobnie jak niemal co mecz był pewnym punktem swojego zespołu, który zakończył spotkanie bez straty gola (3:0)

Na Parc des Princes zmierzyły się drużyny PSG i Olympique’u Lyon (2:1) – kluby Grzegorza Krychowiaka oraz Macieja Rybusa. Obu zabrakło jednak w kadrach zespołów.

Korona króla strzelców Bundesligi oddaliła się od Roberta Lewandowskiego. Podczas gdy jego najgroźniejsi rywale zdobywali gole, „Lewy” pozostał bez zdobyczy w meczu z Borussią Moenchengladbach (1:0). Snajper Bayernu został zatrzymany w fantastyczny sposób przez Yanna Sommera, który intuicyjnie poradził sobie z jego strzałem głową z około siedmiu metrów. Poza tym Polak nie miał zbyt wielu okazji, co odbiło się na jego ocenie (6.2 – trzecia najgorsza w zespole).

Jak co jakiś czas na boiskach Serie A zmierzyły się ze sobą dwie drużyny, które mają w swoich kadrach biało-czerwonych. Tym razem Empoli Łukasza Skorupskiego stanęło naprzeciw Napoli (2:3), w którym spotkanie na ławce rezerwowych rozpoczęli Arkadiusz Milik i Piotr Zieliński. Skorupski popisał się swoimi umiejętnościami już w 7. minucie, kiedy to obronił rzut karny wykonywany przez Driesa Mertensa. Kolejne fragmenty gry nie były już tak przyjemne. Golkipera wypożyczonego z Romy mocnym uderzeniem z niewielkiej odległości pokonał Lorenzo Insigne, a następnie potężnym strzałem w samo okienko z rzutu wolnego popisał się Mertens.

W 38. minucie nasz rodak był bliski obrony drugiej jedenastki. Polak wyczuł zamiary Insigne, ale ten przymierzył na tyle mocno i precyzyjnie, że piłka wpadła do siatki. Poza trzema wpuszczonymi golami Skorupski zanotował też dwie obrony. Za swoją postawę otrzymał trzecią najwyższą notę w zespole – 6.9. Kilka minut na murawie spędził Milik, który pojawił się na boisku w 83. minucie. Cały pojedynek z ławki rezerwowych obejrzał natomiast Piotr Zieliński.

Okazję do pokazania się na tle mistrzów Włoch miał Karol Linetty. Pomocnik Sampdorii znalazł się w pierwszej jedenastce na mecz z Juventusem (0:1). Polak był widoczny nie tylko w destrukcji. Pokazał się także, gdy po jego zagraniu oko w oko z Gianluigim Buffonem stanął Fabio Quagliarella, który nie wykorzystał jednak swojej sytuacji.

Były Lechita dwukrotnie stracił futbolówkę, tworząc doskonałe okazje rywalom. Zarówno za pierwszym, jak i za drugim razem przeciwnicy nie zdołali zamienić kiksów Linetty’ego na gola. Reprezentant Polski miał 80% celnych podań (44/55). Jego występ został oceniony na 6.7. Całe spotkanie na ławce rezerwowych przesiedział Bartosz Bereszyński.

Trzy oczka zgarnęła Roma Wojciech Szczęsnego. Polak w 9. minucie przepuścił strzał Gregoire’a Defrela z około dwunastu metrów. Była to jedyna bramka, którą udało się zdobyć Sassuolo (3:1). Kolejnymi trafieniami popisywali się koledzy Szczęsnego. Sam Polak dorzucił do zwycięstwa swoją cegiełkę, notując trzy obrony. Przy stanie 1:1 popisał się skuteczną interwencją, kiedy to na czystą pozycję wyszedł Matteo Politano. Golkiper drużyny z Wiecznego Miasta został oceniony na 7.0.

Sześćdziesiąt pięć minut dostał od swojego trenera Thiago Cionek. Do czasu jego zejścia Palermo przegrywało z Udinese 1:2 (skończyło się na 1:4). Obrońca reprezentacji Polski otrzymał czwartą najwyższą ocenę w swoim zespole (6.5). Wygrał trzy na cztery pojedynki powietrzne, a w obronie zanotował pięć skutecznych interwencji. Ponadto zagrał na wysokiej skuteczności podań (88% – 38/43).

***

Serie A – 29. kolejka:

Łukasz Skorupski (Empoli FC) – 90 minut w przegranym 2:3 na własnym terenie meczu z Napoli
Arkadiusz Milik (SSC Napoli) – od 83. minuty w wygranym 3:2 spotkaniu z Empoli
Piotr Zieliński (SSC Napoli) – całe starcie z Empoli na ławce rezerwowych (3:2)
Karol Linetty (UC Sampdoria) – 90 minut w przegranym u siebie meczu z Juventusem Turyn (0:1)
Bartosz Bereszyński (UC Sampdoria) – całe spotkanie z Juventusem na ławce rezerwowych (0:1)
Wojciech Szczęsny (AS Roma) – 90 minut w zwycięskiej konfrontacji z Sassuolo (3:1)
Thiago Cionek (US Palermo) – 65 minut w przegranym 1:4 meczu z Udinese Calcio

Ligue 1 – 30. kolejka:

Kamil Glik (AS Monaco) – 90 minut w zwycięskiej rywalizacji z Caen (3:0)
Grzegorz Krychowiak (Paris Saint-Germain) – poza kadrą na mecz z Olympiue’u Lyon (2:1)
Maciej Rybus (Olympique Lyon) – poza kadrą na spotkanie z PSG (1:2)

Superliga – 26. kolejka:

Kamil Wilczek (Broendby IF) – 90 minut i hat-trick w wygranym u siebie 3:2 meczu z Lyngby BK

Bundesliga – 25. kolejka:

Robert Lewandowski (Bayern Monachium) – 90 minut w wygranym 1:0 na wyjeździe starciu z Borussią Moenchengladbach

Sport.RIRM

drukuj